Jak donosi dziennik „Metro”, na kształcenie wyższe w latach 2010-2011 brytyjski rząd przeznaczy o 8 procent funduszy mniej niż w roku akademickim 2009-2010, w którym i tak budżet przeznaczony na uczelnie był okrojony o 445 milionów funtów. Parlament Wielkiej Brytanii chciałby, aby przynajmniej połowa społeczeństwa w wieku 18-30 lat studiowała na wyższych uczelniach. W roku 2009 było to 43 procent. Tymczasem na najbliższy rok akademicki brytyjskie szkoły wyższe będą miały do zaoferowania tylko 207 tysięcy miejsc. To o połowę mniej niż w roku ubiegłym.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
10-02-2010 15:37młoda
Martwi mnie oświadzczenie rządu o cięciach funduszych przeznaczonych na edukacje. W Wielkiej Brytanii wraz z mężem i dwoma córkami mieszkam już 7 lat. Obecnie moja najstarsza pociecha wkracza w wiek, gdzie planuje swoją przyszłość. Niestety ja jestem bezrobotna, a mąż nie zarabia wiele, pracując jako kucharz w jednej z sieciówek. Pieniędzy starcza nam na bieżąco. Obawiam się, że moja córka może mieć ograniczone możliwości dostania się na studia, a nas samych na nie poprostu teraz nie stać. Liczyłam na jakieś dowinansowanie, ale to też nigdy nic nie wiadomo...
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.