
W ciągu najbliższych 18 miesięcy sieć aptek Boots zwolni 240 osób, by tym samym zreorganizować firmę.
HSBC: Będą zwolnienia pracowników >>
Alimenciarze, miejcie się na baczności! >>
Jak powiedzieli przedstawiciele firmy, zwolnienia będą w działach zarządzających w kilku siedzibach w Beeston, Nottingham oraz w Feltham.
Jak na razie potwierdzono, że o około 100 etatów zostanie zredukowanych w siedzibie w Beeston.
Rzecznik prasowy Boots powiedział, że ma to związek z fuzją Boots z francuską firmą Alliance.
Jak dodał, redukcja etatów nie odbędzie się nagle, ale będzie to długoterminowy proces, bowiem część pracowników, którzy odejdą to osoby na kontraktach terminowych albo ci, którzy przejdą na wcześniejsze emerytury.
W wydanym specjalnym oświadczeniu przedstawiciele firmy napisali jednak, że pomimo tych zwolnień „Boots będzie kontynuował zwiększanie liczby pracowników we wszystkich sklepach”.
dt
Tagi: zwolnienia, firma, reorganizacja, Wielka Brytania, Boots
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Codziennie gubimy od 100 do 200 włosów. Gdy zauważysz, że ta liczba wzrasta - na szczotce zostają ich spore ilości i czujesz wyraźne przerzedzenie czupryny, pora działać. Wypadaniu włosów można zapobiegać. Pracujące kobiety, które zarabiają więcej od swoich mężów decydujących się na pozostanie z dzieckiem w domu, są pełne poczucia winy wobec „porzucania” swoich dzieci na rzecz pracy. Słynny McDonald's zapowiedział utworzenie w 2012 roku 2500 nowych miejsc pracy w Wielkiej Brytanii, a 30% z nich będzie przeznaczonych dla osób poniżej 25. roku życia. Nietypowa przesyłka trafiła do nowojorskiej siedziby Organizacji Narodów Zjednoczonych. 16 kilogramów kokainy o wartości 2 milionów dolarów znajdowało się w niezaadresowanych paczkach. Dziewięcioosobowy gang, który napadał na kierowców ciężarówek w Wielkiej Brytanii i zabił 57-letniego Polaka, Bogdana Bartczaka, usłyszał wyrok sądu. Gdy 25 lat temu policja znalazła ciało nastolatka w studzience ściekowej, za przyczynę jego śmierci uznano nieszczęśliwy wypadek. Niedawno jednak przyjaciel ofiary przyznał, że to on zabił 17-latka.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.15 zł
4.17 zł
5.01 zł