O uczesaniu słynnego piłkarza głośno jest przy okazji każdej oficjalnej imprezy, w której bierze udział. Plotkarze są bezlitośni i posądzają nieszczęsnego Davida o to, że wydaje na fryzjerów po 2 tysiące funtów za jedno ścięcie.
Beckham zaprzeczył pogłoskom, według których na każdą wizytę u fryzjera wydaje fortunę. Wprawdzie często jego uczesanie przykuwa uwagę, jednak nie należy raczej do bardzo skomplikowanych, co też tłumaczy sam piłkarz. Twierdzi bowiem, że często jego włosy ścina przyjaciel lub robi to sam. Przy okazji nie omieszkał zaznaczyć, że nie zależy mu na podobaniu się innym, lecz dobrym samopoczuciu. Jego słowa brzmią niemal niewiarygodnie, jeśli przypomnimy sobie dbałość zarówno samego Davida jak i jego żony Victorii o swoje ciało i jego okrycie. Niedawno było przecież głośno o tym, że tuż po urodzeniu córeczki Victoria odizolowała się od świata tylko po to, by przejść na dietę i zaoszczędzić sobie rzekomego wstydu odnośnie swojego wyglądu. Dla wielu z nas graniczyło to z przesadą, z tego też względu nie jest tak łatwo dać wiarę samemu Davidowi, który zarzeka się, że nie zależy mu na tym, by się podobać innym.
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
24-05-2012 09:09POLISH EXPRESS
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.