„Taniec z gwizdami” stał się kultowym programem w Polsce już kilka edycji temu (warto wspomnieć, że Polska ma więcej edycji niż Anglia). Jak już od dawna zapowiadał TVN - w 13 edycji programu nastąpią znaczące zmiany. Obietnica zostało dotrzymana i stacja zaczęła od zwolnienia głównej prezenterki Katarzyny Skrzyneckiej.
Zwolnienie z roli prowadzącej Kasi Skrzyneckiej odbyło się w atmosferze zbliżonej do skandalu. Prezenterka dowiedziała się o utracie pracy przez Internet, natomiast kilka dni przed wypływem tej informacji do mediów sama zainteresowana została zapewniona, że nadal będzie współpracowała z TVN. Oliwy do ognia dolał fakt, że Kasia Skrzynecka jest obecnie w ciąży – kobiety spodziewające się dziecka są pod specjalną ochroną prawną i nie mogą być zwolnione z powodu ciąży. W mediach krążą podejrzenia na temat powodów dymisji prezenterki – jeden z nich to ciąża, a drugi to niska atrakcyjność medialna pani Kasi. Ostatnie dwie edycje zanotowały znaczny spadek oglądalności, chociaż program wciąż może pochwalić się wysoką ponad 4 milionową widownią. Po kilku dniach od zwolnienia Skrzyneckiej, do grona osób, z którymi TVN rozwiązał umowę dołączyli Zbigniew Wodecki i Beata Tyszkiewicz (o czym już wspomnieliśmy w ostatnim numerze). Producenci tłumaczą swoją decyzję chęcią „odnowienia” programu i zatrudnieniem profesjonalistów. Takimi profesjonalistami mają być Janusz Józefowicz oraz Natasza Urbańska. Znane małżeństwo podzieli się rolami – on zasiądzie w loży jurorów, a ona dostanie możliwość sprawdzenia się jako prezenterka. Do grona jurorów dołączy również Jolanta Fraszyńska. Jednak aktorkę trudno nazwać profesjonalistką w dziedzinie tańca. Niewątpliwym jest fakt, że zwolnienia wywołały głośny szum medialny na temat „Tańca z gwiazdami” w Polsce, co stawia pod znakiem zapytania prawdziwe intencje stacji. Czy rzeczywiście chodziło o uczynienie programu bardziej profesjonalnym, czy o rozgłos w mediach, jaki spowodowały zmiany? Według starej i dobrej zasady: „Nie ważne, co się mówi, byleby tylko się gadało”.
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
24-05-2012 09:16POLISH EXPRESS
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.