Syn Polki zamordowanej w zeszłym tygodniu przez lokatora nożownika w miejscowości Flint w Walii zmarł w szpitalu. 11 lipca lokator wynajmujący u polskiej rodziny pokój zasztyletował 29-letnia Monikę Waśko, a także ranił jej męża i syna. 12-letni Patryk i jego 33-letni ojciec Rafał zostali zabrani do szpitala.
Mimo starań lekarzy chłopiec zmarł. Stan fizyczny ojca poprawia się i prawdopodobnie bez większych komplikacji wróci do zdrowia.
Osobą odpowiedzialną za tą tragedię jest 27-letni Krystian R., który mieszkał z polską rodziną pod jednym dachem. W zeszłym tygodniu mężczyzna stawił się w sądzie, gdzie został oskarżony o zamordowanie Moniki Waśko oraz o próbę zabójstwa pozostałych członków rodziny. Mężczyzna obecnie znajduje się w areszcie, ale kwalifikacja jego zbrodni zostanie prawdopodobnie zmieniona – jego kolejna ofiara zmarła. Polska rodzina przeprowadziła się do Flint na krótko przed świętami Bożego Narodzenia w ubiegłym roku. Sąsiedzi są wstrząśnięci tragedią i jak mówią nigdy wcześniej nie byli świadkami takiego zdarzenia i akcji policji.
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
24-05-2012 15:05POLISH EXPRESS
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.