W brytyjskim „Screen Daily” pojawiły się liczne pozytywne komentarze na temat Polki, Nataszy Urbańskiej, która z kolei w polskiej prasie zebrała bardzo niekorzystne recenzje za rolę w filmie Jerzego Hoffmana „Bitwa Warszawska 1920”.
Gusta są różne, co widać na przykładzie Nataszy Urbańskiej, za którą polska publika raczej nie przepada. Trudno się dziwić odmiennym opiniom na temat polskiej aktorki. Wszystko zapewne za sprawą kontekstu. W Polsce postrzegamy Urbańską w dużej mierze przez pryzmat jej życia prywatnego, w którym nie jest zbyt błyskotliwa i uznaje się ją za „własność” Janusza Józefowicza. Pana mającego nad nią pełną kontrolę. O jego despotyzmie i braku dobrych manier głośno ostatnio nad Wisłą, głównie za sprawą „Tańca z Gwiazdami”, w którym Józefowicz bryluje w roli jurora. Wracając jednak do Nataszy, media zagraniczne patrzą na nią z nieco innej strony i mniej krytycznie, a takie opinie jak: „piękna i zdolna” nie schodzą z ust dziennikarzy. Może niebawem Natasza stanie się naszym towarem eksportowym?
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
24-05-2012 15:50POLISH EXPRESS
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.