Zaloguj się
Czwartek, 29 lipca 2010r. Imieniny: Marty, Konstantego, Olafa
19ArTuR83
19ArTuR83 to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Prońko zęby miała zdrowe

06-11-2009r.

Zobacz także:

Polish Express PDF

czytaj 285 e-wydanie
Polish Express!

Niecodzienny widok czekał pacjentów londyńskiej przychodni „Medyk”. Zamiast fotela dentystycznego, zastali w środku... pianino, i śpiewającą Krytynę Prońko. – Wizyta piosenkarki była dla mnie spełnieniem marzeń – wyznaje doktor Sebastian Kwiatkowski, który oprócz leczenia zębów namiętnie gra na pianinie.

Portal Polaków w UK >>

Karbido: Muzyka w dechę >>

Taka wizyta była przeżyciem dla całego personelu polskiej przychodni. Muzycy, którzy akompaniują Krystynie Prońko na koncertach, byli kiedyś pacjentami Sebastiana Kwiatkowskiego, gdy ten mieszkał jeszcze w Polsce. Gdy okazało się, że piosenkarka przylatuje na występ do Londynu, zapytał znajomych, czy byłaby szansa na odwiedziny gwiazdy w jego klinice. Zgodziła się.
- Ale tu słodyczy, przecież to wszystko szkodzi na zęby – Krystyna Prońko żartowała na widok słodyczy, rozstawionych przy wejściu do kliniki. Oprócz czekoladek i batoników, czekały na nią kieliszki wina i wytworne alkohole. Artystka poprosiła jedynie o filiżankę kawy.
Doktor Kwiatkowski przywiózł do przychodni elektroniczne pianino i na przywitanie zagrał i zaśpiewał piosenkarce swoje ulubione utwory. Gwiazda też nie była dłużna – na chwilę sama stanęła za klawiszami, aby sprawdzić, jakie warunki akustyczne panują w... gabinecie lekarskim. - Proszę napisać, że nie przyjechałam się tu leczyć. Mam swojego lekarza w Polsce i jestem z niego zadowolona – śmiała się Krystyna Prońko.
Zapytaliśmy polskiego dentystę, co jest dla niego większą pasją – leczenie zębów czy muzyka? - Obie pasje idą w parze. Nawet jak wracam do domu o północy, to zawsze znajdę jeszcze czas na pianino. To taka wieczorna modlitwa – wyznaje. A personel kliniki przyznaje, że strachliwym pacjent doktor potrafi nawet zaśpiewać, by odważyli się otworzyć buzię. – Faktycznie, zdarzyło mi się kiedyś zanucić „Czterdziestolatka” – przyznaje dentysta.

„Miałam okazję zwiedzać londyńskie studia nagraniowe, między innymi Abbey Road, gdzie nagrywali Beatlesi. Były olbrzymie, a niektórych wyczułam nawet naturalny pogłos. Takie warunki są sprzyjające dla każdego muzyka”. Rozmowa z piosenkarką Krystyną Prońko.

Domyślam się, że nie przyjechała pani do Londynu na leczenie zębów?
- Jasne, że nie – zęby mam wyleczone i póki, co nie mam takich problemów. Jedyny powód mojej wizyty w klinice to spotkanie towarzyskie. Doktor Sebastian Kwiatkowski jest gorzowianinem, a obok leczenia zębów uwielbia grać na pianinie. Ja sama oraz mój pianista Przemek Reminiak też jesteśmy z Gorzowa Wielkopolskiego, a obaj panowie znali się jeszcze z Polski. Przyjechał z nami także Adam Wendt - saksofonista, z którym współpracujemy nie tylko na koncertach. Nadarzyła się znakomita okazja na odwiedziny.

Ta okazja nie nadarzyłaby się, gdyby nie pierwszy w pani karierze koncert w Londynie...
- Jeśli jest zainteresowanie i publiczność chce mnie zobaczyć, gdziekolwiek by to nie było, to po prostu do nich jadę. W Londynie faktycznie wystąpię po raz pierwszy, ale grałam już w innych miejscach w Anglii. To było dosyć dawno, bo jeszcze w latach 80-tych.

Przyleciała pani do Londynu dwa dni przed swoim koncertem. Jak spędzi pani ten czas?
- Mam zaproszenie na koncert Diany Krall, której nigdy w Polsce nie widziałam. Idę do pięknej hali Royal Albert Hall, która jest dla mnie chyba jeszcze większym magnesem, niż sam występ artystki. Jeśli ktoś sądzi inaczej, to najmocniej przepraszam (śmiech).

Przywiozła pani ze sobą repertuar zarówno dla starszych, jak i młodszych słuchaczy. Czy to z obawy, że nie wszystkim podejdzie pani muzyka?
- Pomyślałam, że jeśli będę chciała zadowolić tych młodszych i starszych jednocześnie, będę musiała trochę podzielić ten repertuar. Tak samo postąpiłam z moimi dwiema ostatnimi płytami – jedna zawiera piosenki z lat 50 i 60-tych, a druga jest składanką tych piosenek, które publiczność zawsze lubiła najbardziej.

Czy czuje pani satysfakcję, gdy na koncerty przychodzi kolejne pokolenie fanów – to już są dzieci tych, którzy wychowali się na pani muzyce?
- Oczywiście, że tak. Wśród swojej publiczności obserwuję bardzo dużo takich osób i cieszę się ogromnie ,że tak jest.  

Jak wspomina pani swój pierwszy pobyt w Londynie?
- To było w latach 70-tych, leciałam na koncert do Dublina z postojem w Londynie. Miałam okazję zwiedzać studia nagraniowe, między innymi Abbey Road, gdzie nagrywali swoje płyty Beatlesi. Pamiętam, że były olbrzymie. W Polsce tak wielkich nigdy nie widziałam. W niektórych był nawet naturalny pogłos, a w takich warunkach można nagrywać nawet orkiestry symfoniczne. Takie warunki pracy są sprzyjające dla każdego muzyka.

Czego spodziewa się pani po koncercie w kraju, do którego wyemigrowało niedawno dwa miliony Polaków?
- Wiem, że bilety są już wyprzedane i mam nadzieję, że tym, którzy je kupili, sprawię swoim koncertem trochę przyjemności.

Rozmawiał: Tomasz Ziemba

Portal Polaków w UK >>

Karbido: Muzyka w dechę >>

© Fortis Media Limited 2004-2010

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

Tagi: Krystyna Prońko, muzyka, koncert

29-07-2010 16:03 POLISH EXPRESS
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
REKLAMA

 

Aktualności

 

19 osób nie żyje, a ponad 340 odniosło obrażenia, to wynik masowej paniki podczas największej imprezy techno na świecie. Jak zapewniają organizatorzy to była ostatnia Love Parade w Niemczech.
Ciekawym rozwiązaniem dla naszych łazienek mogą się okazać „squat toilets”. Zawrotną karierę w ostatnim czasie robi bowiem azjatycki wynalazek sanitarny zwany „toaletą turecką” albo „Panem Nilem”. W wielu brytyjskich centrach handlowych właściciele kolejno decydują się na wprowadzenie nowego typu toalety.
Rząd Wielkiej Brytanii pozbawił brytyjskiego obywatelstwa Annę Chapman, rosyjską agentkę oskarżoną w USA o szpiegostwo i deportowaną w zeszłym tygodniu ze Stanów Zjednoczonych - poinformowało brytyjskie MSW. Zakazał jej też wjazdu na terytorium Wielkiej Brytanii.
Mieszkańcy Londynu poparli burmistrza Borisa Johnsona w jego staraniach o usunięcie antywojennego koczowiska zwanego Wioską Demokracji sprzed placu na wprost parlamentu. O usunięcie obozowiska, w którym pojawiły się namioty, transparenty, wiatrak, a nawet łódka, zabiega na drodze sądowej burmistrz Boris Johnson.
Uwaga, nagradzamy listy! Jeśli masz jakiś problem, napisz do nas. My spróbujemy Ci pomóc, a do tego jeszcze obdarujemy Cię nagrodą! Zestawy kosmetyków Oriflame czekają!
Syn Polki zamordowanej w zeszłym tygodniu przez lokatora nożownika w miejscowości Flint w Walii zmarł w szpitalu. 11 lipca lokator wynajmujący u polskiej rodziny pokój zasztyletował 29-letnia Monikę Waśko, a także ranił jej męża i syna. 12-letni Patryk i jego 33-letni ojciec Rafał zostali zabrani do szpitala.
 << Poprzednia
Strona:  

3.06
4
4.79

nasze galerie

Zakupy przez Internet
Zwroty podatku
EuroTax

Finanse
Kredyty hipoteczne
Lokaty i inwestycje
Kredyt CitiBank

Ubezpieczenia samochodowe
DirectLine

ASDA ubezpieczenia
Experian auto-check

 

Telefonia
Skype

Nauka angielskiego
ESKK-ucz się bez wychodzenia z domu!


Podróże
TravelPlanet


Prezenty
Euroflorist-wyślij kwiaty
 

Komiks: Przygody Edzia

O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Polish newspaper England UK     Mapa strony     Kanały RSS