Ogromna chmura czerwonego pyłu zebrała się nad Sydney i okryła całkowicie australijską metropolię. Loty zostały przekierowane, ruch na ulicach wstrzymany a pomocy medycznej szukają setki ludzi, którzy uskarżają się na trudności w oddychaniu.
Sydney - milionowa metropolia tonie w pyle, który spowodował ogromny chaos. Piasek pochodzący z pustyń w głębi kraju pokrył samochody i budynki, i przyćmił światło. Szkoły nawołują, aby dzieci cierpiące na astmę zostały w domu a służby medyczne otrzymały około 250 telefonów od ludzi uskarżających się na problemy z oddychaniem. Mieszkańcy Australii obawiają się „zagłady”.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
24-09-2009 10:15tłumacz
czytaj ze zrozumieniem jełopie - z pustyni, bo na pustyni jest piasek i wiatr...
24-09-2009 08:14jezu!
a czym jest to spowodowane? skad ten pyl? Jezu, ludzie czytam ale nic nie wiem, czy to jest nowy kierunek mediow?