Grupa Polaków została przywieziona pod fabrykę w Kirkcaldy w Szkocji gdzie miało czekać na nich zatrudnienie. Za znalezienie pracy zapłacili agencji w Polsce po £1000 każdy. Jednak jak się okazało, fabryka nic nie wiedziała o przyjeździe Polaków ani o tym, że miała ich zatrudniać.
Agencje pracy: dlaczego nie płacą >>
Agencja Alma wyparła się odpowiedzialności za los Polaków. W oświadczeniu wydanym przez firmę można przeczytać, że opłata w wysokości £262 pobrana od Polaków miała pokryć jedynie bilety, tłumaczenie dokumentów i zakwaterowanie, ale nie znalezienie pracy.
Wyjazd zorganizowany był przez agencję Alma z Tarnobrzegu. Polacy mieli obiecaną pracę w fabryce za £6 na godzinę. Po długiej podróży z Polski zostali pozostawieni pod wejściem do fabryki, tylko po to, aby dowiedzieć się, że pracy dla nich nie ma.
„Osoba kontaktowa, która przywiozła Polaków pod fabrykę, zniknęła. Polacy czekali ponad godzinę, aż w końcu pracownicy fabryki poinformowali ich, że pracy nie ma".
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Tagi: pośrednictwo pracy, oszustwo, agencja rekrutacyjna, FRAE fife, Szkocja, Kirkcaldy
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Zapraszamy naszych Czytelników do bezpłatnego udziału w spotkaniu poświęconym sprawom społeczności polskiej w Wielkiej Brytanii. Spotkanie odbędzie się w czwartek, 30 września 2010 roku o godzinie 17:30, w Irwin Mitchell w Leeds. Nasza rodaczka, 15-letnia Dominika Wróbel, dostała się do kolejnego etapu wyborów Teen Quinn UK! Znawcy kobiecego piękna ze zdziwieniem komentują finał konkursu Miss Universe 2010. Już od 16 września w sieci LIDL będziemy mogli kupić większość naszych rodzimych, polskich produktów po naprawdę okazyjnej cenie. Promocja będzie trwać do wyczerpania oferty, dlatego trzeba się pospieszyć. 49-letni polski taksówkarz stanął przed sądem oskarżony o dotykanie uda oraz piersi kobiety, która wracała do domu po nocy spędzonej z przyjaciółmi w Lincolnshire. Do wygrania 5 biletów na występ Grupy MoCarta w Londynie!
3.09 zł
3.96 zł
4.76 zł