Jeśli zgodnie z polskim prawem rozliczyłeś się w Urzędzie Skarbowym z dochodu uzyskanego za granicą – sporo ryzykujesz – ostrzega internetowy serwis Gazety Wyborczej.
Jeśli już zdarzyłeś skorzystać z abolicji podatkowej, a otrzymałeś zwrot podatku za lata 2005 i 2006 w Wielkiej Brytanii, musisz ‘zwrócić zwrócone’ funty polskiemu fiskusowi. Najprawdopodobniej nigdy ich nie odzyskasz.
Polskie przepisy stanowią, że pieniądze ze zwrotu nadpłaconego podatku w Wielkiej Brytanii za lata 2005 i 2006, uzyskane w roku 2007 i 2008 należy doliczyć do rozliczenia podatkowego za rok, w którym zostały wypłacone. Co oznacza, że nie podlegają one abolicji.
Co ciekawe rewelacje te potwierdzają na łamach Gazety Wyborczej pracownicy krakowskiego urzędu skarbowego. Wszystkiemu winny jest rząd, który tworząc ustawę o abolicji nie pomyślał, że Polakom przysługuje zwrot części zapłaconego podatku w Wielkiej Brytanii.
Oficjalna skarga na ewidentnie wadliwą ustawę trafiła już na biurko premiera Donalda Tuska, przewodniczącego Sejmowej Komisji Przyjazne Państwo Janusza Palikota i rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego.
gp
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Tagi: abolicja podatkowa, urząd skarbowy, Gazeta Wyborcza, Donald Tusk, Janusz Palikot, Janusz Kochanowski

Policja zatrzymała jednego z bosów „grupy wołomińskiej”. 37-latek, który od kilku lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości, jest podejrzewany m.in. działanie w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, handel narkotykami, wymuszenia haraczy. Już wiadomo, kto jest najlepiej opłacanym polskim aktorem. Prawie cztery miliony Brytyjczyków mieszkających za granicą, masowo planuje powrót do domu. Głównym powodem ich decyzji jest spadająca wartość funta, który mocno traci na wartości powodując, że oszczędności, które mieli w tej walucie znacząco stopniały – informuje "Daily Mail" w internetowym wydaniu. Okazuje się, że w UK wcale nie jest tak dobrze. Co da się ukryć przed ludzkim okiem, wykryje statystyka. Portal biznesowy „People Management” podał zatrważające dane. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o seks albo pieniądze. Ta zasada sprawdziła się najprawdopodobniej w odniesieniu do Kate Winslet i jej małżonka. Polski emeryt zamieszkujący jeden z domów opieki w londyńskim Croydon został znaleziony martwy po dwóch tygodniach od swojej śmierci.