Bezpiecznik odpowiadający m.in. za awaryjne wysuwanie podwozia był wyłączony, czego nie sygnalizowały systemy samolotu - stwierdza Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych we wstępnym raporcie dotyczącym awaryjnego lądowania Boeinga 767 na Okęciu.
Samolot awaryjnie wylądował „na brzuchu”, bez wysuniętego podwozia. Już podczas wstępnej inspekcji samolotu komisja stwierdziła, że jeden z bezpieczników w samolocie Boeinga był wyłączony. Jak podaje, zabezpieczał on kilka systemów samolotu, m.in. zastępczy system wypuszczania podwozia. „Pozycja >wyłączono< bezpiecznika nie jest rejestrowana ani sygnalizowana przez systemy samolotu” - napisano we wstępnym raporcie. Gdy samolot podniesiono z płyty lotniska, podłączono zewnętrzne zasilanie oraz wciśnięto bezpiecznik, podwozie się wysunęło - stwierdziła komisja. Wiceprzewodniczący PKBWL Maciej Lasek powiedział, że komisja dalej będzie pracowała przy badaniu awaryjnego lądowania Boeinga. - Mamy zaplanowany szereg ekspertyz i analiz do wykonania, w tym analizy zapisów wideo dotyczących samego lądowania i pracy służb na lotnisku. Raport końcowy będzie gotowy za co najmniej kilka miesięcy - powiedział Lasek./ WPROST.PL, źródło: PANORAMA
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
24-05-2012 22:30POLISH EXPRESS
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.