Policja odnalazła czarną walizkę, która zniknęła z mieszkania Sylwii Ciapcińskiej. W środku znajdowały szczątki Sylwii, która zaginęła 20 lipca w Burton-on-Trent, gdzie mieszkała. 5 sierpnia na podstawie bardzo mocnych poszlak, postawiono zarzut zabójstwa Sylwii jej współlokatorowi, 29-letniemu Tomaszowi S.
- Ciało znalezione 17 września blisko pól do gry w rugby w Burton-upon-Trent należy do
Polki – poinformowali funkcjonariusze policji ze Staffordshire. Badania przeprowadzone w sobotę miały to potwierdzić, ale wyniki sekcji zwłok nie zostały jeszcze ogłoszone. Sylwia wyjechała do Anglii parę dni po obronie pracy magisterskiej z pedagogiki. Studiowała w Łodzi, a wakacje od trzech lat spędzała w Burton-on-Trent. Pracowała tam w fabryce. Po studiach zamierzała spędzić rok w Wielkiej Brytanii i zarobić na mieszkanie w Polsce.
Po zgłoszeniu jej zaginięcia policja natychmiast wszczęła dochodzenie. Bardzo szybko ustalono, co Sylwia robiła w dniu zaginięcia. Była w sklepie odzieżowym na zakupach, a później prawdopodobnie wróciła do domu. Tego samego dnia i podczas kolejnych dwóch dni ktoś próbował skorzystać z jej karty kredytowej. Z konta Sylwii pobrano 400 funtów. Już dwa dni po zgłoszeniu zaginięcia Sylwii policjanci zatrzymali Tomasza S. - współlokatora dziewczyny. Podejrzewają, że to on pobrał pieniądze z bankomatu i dzwonił wykorzystując kartę SIM z telefonu Sylwii. W jego rzeczach znaleziono aparat fotograficzny zaginionej. Mimo nizaprzeczalnych dowodów – Polak nie przyznaje się do winy. Policja prosi wszystkich świadków, którzy widzieli Sylwię Ciapcińską przed śmiercią lub kojarzą walizkę przedstawioną na zdjęciu o niezwłoczny kontakt. Pomóżmy policji udowodnić winę mordercy – zwyrodnialca. Nawet najmniejsza informacja może mieć kluczowe znaczenie dla sprawy. Policja Staffordshire tel. 0300 123 4455 lub Crimestoppers (anonimowo) tel. 0800 555 111.
Fot. Archiwum policji
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
24-05-2012 22:47POLISH EXPRESS
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.