Zaloguj się
Czwartek, 24 maja 2012r. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
PolKwiat
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

66 kilogramów magicznej zmiany...

Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 306 e-wydaniu

12 tygodni, hektolitry potu i łez i 66 zrzuconych kilogramów – tak można podsumować kampanię Vitamorfozy.

A do tego przyjaźnie, nowe podejście do życia i dużo optymizmu.


Nowe życie, nowa ja
Kiedy po trzech miesiącach spotkały się wszystkie w restauracji Pizza Express na Wapping, nie mogły ukryć zdziwienia. Nowe figury, świeże twarze i błysk w oczach. Choć to nie pierwszy raz, kiedy widziały się od początku programu, rzuciły się sobie w ramiona. – Jesteśmy niesamowite. To niby koniec Vitamorfoz, ale nie koniec naszych zmian, obiecajmy sobie! – wykrzykiwały. To był też moment, kiedy bohaterki kampanii mogły spotkać się z całym zespołem, który nad nimi czuwał: mentorami i trenerami, opiekunką dusz Gosią Górną czy dietetykiem Piotrem Mikołajczykiem. Tego wieczora dostały od niego dietetyczną dyspensę. Mogły napić się wina, spróbować pizzy light o adekwatnej włoskiej nazwie „legera” i pysznych sałatek. Każda z nich była jednak przekonana, że nie chce wrócić do dawnej wagi. – Wcześniej byłyśmy takimi brzydkimi kaczątkami. Pięć przestraszonych dziewczyn, które mimo strachu miały odwagę przyznać się, że są grube, nie akceptują kilogramów niechcianego tluszczu i w głębi ducha krzyczą o pomoc. A teraz? Wystarczy na nas spojrzeć – tłumaczyła Hania. A Agnieszka napisała nawet listę rzeczy, które udało jej się osiągnąć w trakcie trzech miesięcy programu. A na niej: „Nowa ja: Nie jestem już szarą myszką, która boi sie wyjść do ludzi. Więcej się uśmiecham. Już nie słoń, a łania ze mnie. Szybciej chodzę. Mniej się męczę. Zdrowo jem. Polubiłam siłownię i ćwiczenia w domu. Poznałam świetnych ludzi. W końcu w autobusie siedzę na jednym siedzeniu, a nie na półtora. Mam nadzieję, że w samolocie zapnę się już jednym pasem. Rozmiar ubrań mniejszy o kilka numerów. Lżejsza o 25 kilogramów. Nie myślę o słodyczach – to już mnie nie bawi”. Imprezę pożegnalną Vitamorfoz zakończyła obiecująca polska projektantka Ania Ambroży. Oczywiście, nie obyło się bez łez.


Vitamorfoza wciąż trwa
Jaka więc była idea programu Vitamorfozy? Pokazać światu, a zwłaszcza polskim kobietom na Wyspach, że można w zdrowy sposób schudnąć i na nowo pokochać siebie. Bo chodziło przecież nie tylko o zrzucenie zbędnych kilogramów. Udowodniliśmy, że praca nad sobą – treningi, dieta, wizualizacje – pomagają też kształtować charakter.  Nasze dziewczyny schudły: od kilkunastu do nawet 20-kilku kilogramów, zrzuciły po kilka rozmiarów ciuchów, ale są też bardziej optymistyczne i szczęśliwe. To miała być Vitamorfoza na całe życie i cały zespół Vitamin Shop ma nadzieje, że i bez ich pomocy dziewczyny będą ją kontynuować. Blogi dziewczyn zystały taką popularność, że postanowiliśmy je zachować. I takim sposobem Vitamorfoza trwa dalej – na stronie www.vitamorfozy.co.uk wciąż będą się pojawiać ich doświadczenia z odchudzaniem, a także porady, przepisy i plany treningowe.
Dziękujemy uczestniczkom – Hani, Magdzie, Agnieszcze, Oliwii i Malwinie za zapał i dużo chęci. Wielkie dzięki też dla cierpliwych i profesjonalnych trenerów: Darka Rzepeckiego, Michała Rajczaka, Mirka Wojsy, Tomka Słodkiewicza, Piotra Przybysza i Doroty Westfal. Nad przebiegiem programu czuwał też dietetyk Piotr Mikołajczyk z Łodzi oraz terapeutka i transformational coach Gosia Górna. Nie obyłoby się bez naszych mediów: Polish Express i Panoramy, które relacjonowały postęp dziewczyn. Vitamin Shop dziękuje również sponsorom: firmie odzyskującej odszkodowania Triple a Claims oraz firmie kurierskiej Green Express, które wspierały program.


Bohaterki Vitamorfoz górą
Jakie były te pierwsze Ambasadorki Vitamorfoz? Odważne i dzielne, jak na Polki przystało. Hanię Aygun dziewczyny okrzyknęły dobrą duszą programu: nigdy nie była zbyt zmęczona na trening, to ona dzwoniła do wszystkich, upewnić się, że czują się OK. Energiczna i pozytywna, potraktowała odchudzanie jak byka, którego trzeba wziąć za rogi. W polskim sklepie, którego jest właścicielką razem z mężem Ertanem, witają ją komplementy, że została jej tylko połowa. Zrzuciła 14 kg, ale zamierza dalej zdrowo jeść i uprawiać sporty. Niedługo otwiera też własny salon piękności, w którym chce się dzielić ze światem swoimi doświadczeniami z odchudzania.
Z kolei dla Agnieszki Swędrowskiej Vitamorfozy to seria „pierwszych razów”. Przełamała się i pierwszy raz w życiu zaczęła ćwiczyć na siłowni i pływać na basenie. Pierwszy raz od siedmiu lat wyszła z koleżankami do pubu i zaczęła nosić buty na obcasie. To nasza Vitamorfozowa rekordzistka: schudła 24 kg i zrzuciła 4 rozmiary. Jak pisze na blogu, jest inną kobietą! Do przyszłych świąt chce dobić do wagi 80 kg, za co oczywiście wszyscy trzymamy mocno kciuki. – Na pewno jej się uda. Jak się Aga uprze, da radę – śmieją się dziewczyny.
Malutka Malwina Chowańska na ćwiczenia rzuciła się z zapałem. Piotr Mikołajczyk ocenił, że ma największą ze wszystkich motywację. Niestety, jej dietetyczne i treningowe zmagania przerwała kontuzja – odezwały się dawne problemy z kręgosłupem, nabyte podczas ciąży... Mimo wszystko, Malwina trzymała się diety i schudła 2 rozmiary. A przy okazji zyskała cztery dobre przyjaciółki.
Magda Lach, tak jak i reszta dziewczyn, odchudzanie zaczęła pełną parą. Po drodze miała momenty euforii i zwątpienia. Narzekała na dietę (zwłaszcza ryż), jej ulubiony trener wyemigrował do Szkocji, a do tego zwichnęła kostkę, nie mogła ćwiczyć i przestała gubić kilogramy. Na szczęście po kilku sesjach z terapeutką Gosią Górną zrozumiała, że na wszystko można spojrzeć z dwóch stron – pozytywnej i negatywnej. Zaczęła ćwiczyć z kulturystą Tomkiem Słodkiewiczem, dostała ostrzejszą dietę i po trzech miesiącach – same zmiany na lepsze. Nowe mieszkanie, dużo optymizmu. A przede wszystkim – 3 rozmiary i 14 kg mniej! Na imprezie pojawiła się w seksownym fioletowym gorsecie. Czy byłoby to możliwe przed Vitamorfozą? Chyba nie. Wtedy Magda lubiła się zakrywać, nie odkrywać.
A ostatnia bohaterka Vitamorfoz? Oliwia Ilewska od początku była maskotką programu – najmłodsza, rozkojarzona i urocza. Początkowo mocno dała się we znaki swojemu trenerowi Darkowi – nie pasowały jej ćwiczenia, suplementy, dieta. Ale z czasem i Oliwka zaczęła się zmieniać. Jest odważniejsza i gotowa do zmian, w pracy i życiu osobistym. Nowa figura to, miejmy nadzieję, tylko początek dobrych zmian w jej życiu.

Dołącz do forum Vitamorfozy i rozmawiaj z ekspertami >>

Więcej o akcji Vitamorfozy! >>

Oto pięć bohaterek Vitamorfoz! >>




 

Tagi: Vitamorfozy, diety, odchudzanie

24-05-2012 22:58 POLISH EXPRESS

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Już wkrótce nowe połączenie promowe dla osób podróżujących przez Kanał La Manche. Pasażerów na trasie Dover-Calais-Dover obsłużą linie DFDS Seaways.
Do tej pory najczęściej pisaliśmy, co warto robić, żeby mieć piękną i zdrową sylwetkę. Dziś nieco inaczej – informacja, czego zupełnie NIE polecamy. Na pierwszy ogień: głodówka.
Magda, Agnieszka, Hania, Oliwia i Malwina – wszystkie gubią kilogramy i centymetry talii. Jak ich postęp ocenia surowy dietetyk, Piotr Mikołajczyk?
Ukryte stany zapalne nie bolą. Kumulują się tylko w organizmie, żeby potem uderzyć już jako poważna choroba, najczęściej nowotworowa. Większość z nich rodzi się w układzie odpornościowym.
Naukowcy potwierdzają to, o czym od dawna mówią sportowcy. Sport to zdrowie, a regularny wysiłek pozwala uniknąć przeziębień!
Kiedy pod koniec sierpnia zaczynały grupowe odchudzanie, dla każdej była to tylko misja zmiany własnego ciała. Okazało się, że kiedy już coś się zmienia, to na całego. Prawdziwa rewolucja!
 << Poprzednia
Strona:  
REKLAMA

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

Get Adobe Flash player
3.48
4.37
5.45


nasze galerie


  Pasaż finansowy

Tanie i szybkie ubezpieczenie samochodu >>

Odszkodowania wypadkowe. Pomoc porady >>

Ubezpieczenia na motocykle ukUbezpieczenie na motocykle Darmowa ochrona z RAC>>

Ubezpieczenie na życie
od £5 na miesiąc ASDA >>

 

Open publication - Free publishing - More nespaper

Komiks: Przygody Edzia

English Info         O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Media o nas     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek w pracy     Polski Londyn     Laif     Polacy w uk     Panorama Magazine     Polska Plus     Praca w Londynie     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy