Zaloguj się
Piątek, 3 września 2010r. Imieniny: Joachima, Liliany, Szymona
felicjan123
felicjan123 to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

„Ale” to piwo, ale...

24-09-2008
Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 189 e-wydaniu

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii od zawsze znani byli ze swojego przywiązania do tradycji. Dotyczy to nie tylko lewostronnego ruchu ulicznego czy niechęci do wspólnej waluty, ale również piwa.

Czy już wkrótce znikną lokalne puby? >>

Piwo na litry zakazane >>

W niewielkiej miejscowości Ashford w hrabstwie Kent duch prawdziwego brytyjskiego trunku „ale” przejawia się w postaci corocznego festiwalu piwa „Ashford Beer Festival”. W miejscu lokalnego klubu rugby co roku rozkładany jest namiot, pod którym spróbować można kilkadziesiąt różnych odmian „ales”, podawanych prosto z beczki. - Ideą festiwalu jest promocja „Real Ale”, który niestety coraz częściej wypierany jest z brytyjskiego życia przez komercyjne marki produkujące „normalne” piwa - mówi organizator imprezy Chris Akers. - Odwiedzający mają możliwość spróbowania prawdziwych „ales” z każdego zakątka kraju, obejrzeć mecz rugby oraz posmakować pieczonej wieprzowiny prosto z rusztu - dodaje.

Kultura picia

Uzupełnieniem festiwalu jest występ regionalnych zespołów grających rock, folk i jazz. Chris od sześciu lat organizuje festiwal i co roku odwiedza to wydarzenie coraz więcej ludzi. Chciałby, aby jego festiwal odwiedzali też Polacy. - Wiem, że picie piwa jest głęboko zakorzenione w tradycji polskiej. Na festiwalu Polacy żyjący na Wyspach mieliby okazję doświadczyć brytyjskiej kultury picia - mówi Chris.

Follow PolishExpress on TwitterDołącz do Polish Express na Twitterze!

 

Polish Express na FacebookZostań fanem tygodnika Polish Express

Po brytyjsku

W brytyjskich pubach w całym kraju zauważyć można napoje alkoholowe, które na Wyspach nazywane są „real ales”. Co to jest „ale”? Wielu na pewno myśli, że to po prostu piwo. Pogląd taki jest jednak mylny, ponieważ tradycyjny brytyjski „ale” w znaczący sposób różni się od typowego piwa sprzedawanego przez komercyjne browary na całym świecie.
Brytyjskie „real ales” są mętne, nie mają bąbelków ani piany oraz pije się je raczej w wysokiej temperaturze (ok. 13 st. C). Mają dość niską zawartość alkoholu (3-6%) i są zazwyczaj mocno chmielowane. Istnieją różne odmiany - bitter, mild czy pale, ale sposób produkcji od setek lat pozostaje ten sam. Ales powstają wyłącznie z dwóch odmian chmielu z hrabstwa Kent - Goldings i Fuggles. Piwa „ales”, tak jak wina, różnią się smakiem oraz zawartością alkoholu w zależności od regionu, w którym powstają. Tradycyjny sposób warzenia „ale” oznacza jednak, że tylko niektóre gatunki można butelkować. Większość podaje się prosto z beczek drewnianych lub metalowych, które nie są pod ciśnieniem, bo piwo słabo to znosi. Z tego powodu masowa produkcja jest o wiele trudniejsza niż w przypadku normalnego piwa.

Łukasz Gwóźdź

© Fortis Media Limited 2004-2010

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

Tagi: festyn, święto, tradycja, festiwal, piwo, Ale

03-09-2010 16:45 POLISH EXPRESS
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Prawie każda wschodząca gwiazdka polskiego showbiznesu marzy o tym, aby się rozebrać w piśmie dla panów. Niestety nie wszystkie panie mogą liczyć na zaproszenie do takiej erotycznej sesji zdjęciowej, dlatego też wiele z nich zazdrości swoim koleżankom po fachu zainteresowania ich nagimi zdjęciami.
Przez ostatnich kilka miesięcy jesteśmy świadkami totalnego baby boom wśród hollywoodzkich i polskich gwiazd.
W dzisiejszych czasach pilkarze nie tylko słynni są w związku z ich wyczynami sportowymi. Teraz liczy się piękne ciało, fryzura, ubranie, superauto, wypasiony dom i przede wszystkim fantastyczna dziewczyna u boku, najlepiej supermodelka.
David i Victoria Beckhamowie wyznali, że spotykają się na randki głównie w samochodzie, aby sobie przypomnieć jak to było dawniej, gdy jeszcze nie byli małżeństwem.
Wydawać by się mogło, że etat w showbiznesie gwarantuje ciekawe i przyjemne miejsce pracy. Okazuje się jednak, że praca na planie filmu czy serialu może przemienić się w koszmar.
Burleska kobietom kojarzy się z ogromną tęskonotą do ery prawdziwej, wybujałej kobiecości, a mężczyznom również z wizualnym rajem, który utracili, od kiedy kobiety przedkładają wygodę dresów i dżinsów nad pęta wiązanego gorsetu.
 << Poprzednia
Strona:  
REKLAMA

3.09
3.96
4.76

nasze galerie

Zakupy przez Internet
Zwroty podatku
EuroTax

Finanse
Kredyty hipoteczne
Lokaty i inwestycje
Kredyt CitiBank

Ubezpieczenia samochodowe
DirectLine

ASDA ubezpieczenia
Experian auto-check

 

Telefonia
Skype

Nauka angielskiego
ESKK-ucz się bez wychodzenia z domu!


Podróże
TravelPlanet


Prezenty
Euroflorist-wyślij kwiaty
 

Komiks: Przygody Edzia

O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Polish newspaper England UK     Media o nas     Mapa strony     Kanały RSS