Przyczyny katastrofy samolotu Airbus, francuskich linii lotniczych Air France mogą nigdy nie być poznane, ostrzegł rząd francuski.
Na pokładzie zaginionego Airbusa było 2 Polaków>>
Szczątki wydobyte z oceanu to nie Airbus>>
Według ekspertów odnalezienie czarnych skrzynek, nagrywających przebieg lotu, może okazać się niemożliwe. Statki francuskiej marynarki wojennej, które są przeznaczone do wykrywania czarnych skrzynek na znacznych głębokościach, płyną w okolice wypadku, aby rozpocząć poszukiwania, ale jak cytuje słowa eksperta The Guardian, to jak szukanie igły w stogu siana.
W tej chwili istnieje kilka hipotez odnośnie przyczyn wypadku Airbusa: zderzenie z innym samolotem, na przykład samolotem wojskowym lub z samolotem należącym do przemytników narkotyków, zamach terrorystyczny oraz uderzenie pioruna.
Jak powiedział Herve Morrin, minister obrony narodowej Francji, na obecnym etapie nie można wykluczyć żadnej z hipotez. Jednak eksperci uważają, że w przypadku tak nowoczesnej maszyny mało prawdopodobnym jest, aby pojedyncze trafienie mogło spowodować awarię całej elektroniki. Jak podkreślił francuski minister ds. transportu Jean-Louis Borloo, Airbusy A330 to jedne z najbardziej niezawodnych samolotów na świecie.Jednak eksperci uważają, że w przypadku tak nowoczesnej maszyny mało prawdopodobnym jest, aby pojedyncze trafienie mogło spowodować awarię całej elektroniki.
Samolot Air France z 228 osobami na pokładzie zaginął w poniedziałek, 1 czerwca. Leciał z Rio de Janeiro do Paryża. Linie Air France poinformowały, że nie ma żadnej nadziei, by ktokolwiek ocalał z katastrofy.
To największa tego typu katastrofa w dziejach francuskiego lotnictwa.
Tagi: airbus, Air France, The Guardian,
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
Jak mawia moja znajoma - faceci po 30. są jak miejskie toalety: albo zaniedbani albo zajęci. Znalezienie tego jedynego, który jest wolny i „w miarę dobrze utrzymany” dla samotnej kobiety po przejściach, to jak szukanie igły w stogu siana. Wydaje się niemożliwe, jednak czasem się udaje... Mówimy, że emigracja zmienia ludzi. Że poddaje nawet najbardziej udane związki trudnym testom na przetrwanie. Często jednak nie widzimy, że ta prawda dotyczy również nas samych. Na emigracji, jak nigdzie indziej, wychodzą na jaw różnice między naszą wizją przyszłości, a wizją partnera. Czy myśleliście kiedyś Drodzy Czytelnicy jak poradzilibyście sobie, gdybyście jednego dnia stracili pracę, mieszkanie i pieniądze? Czy udałoby Wam się przeżyć na ulicy więcej niż jeden dzień? Jeśli myślicie, że to science fiction i że takie rzeczy się nie zdarzają, to bardzo się mylicie. Chcesz sprowadzić swojego partnera spoza Unii do UK? Wiedz, że musisz dobrze zarabiać! Kluczowa komisja brytyjskiego Home Office, Migration Advisory Committee, szacuje, że podwyższając wymagany próg zarobków, jaki musi okazać zarówno Brytyjczyk, jak i imigrant chcący sprowadzić partnera spoza Unii do UK, do £26,000 uda się obniżyć imigrację rodzinną aż o 2/3. Scenariusz jest zawsze podobny. Najpierw emigruje on, znajduje pracę, wynajmuje dom, kupuje samochód. Wtedy przyjeżdża ona z dziećmi. Dla wielu kobiet to spełnienie marzeń o spokojnym, stabilnym życiu, ale dla wielu to początek koszmaru. Do zmiany adresu zamieszkania z brytyjskiego z powrotem na polski namawiają nas wszyscy: od premiera rządu począwszy, na członkach rodziny kończąc. Ale jak wrzucić do jednego worka tych z nas, którzy wracać nie chcą, z tymi, którzy wracać nie mogą?
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.18 zł
4.19 zł
5.05 zł| Pasaż finansowy | |