Zaloguj się
Piątek, 3 września 2010r. Imieniny: Joachima, Liliany, Szymona
felicjan123
felicjan123 to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Brytyjskie dzieci piją

12-02-2008

Rząd nad Tamizą dwoi się i troi nie wiedząc jak powstrzymać dzieci przed piciem alkoholu. Najnowszy pomysł to uprawnienie policji do odbierania im drinków.

 

Widok pijanych brytyjskich dzieci - formalnie nastolatków, bo mają one po jedenaście, dwanaście lat - właściwie już nie dziwi. „O ósmej są już całkowicie upojone, o dziewiątej rzygają” – to często powtarzane hasło. Niestety, nie jest ono dalekie od prawdy. Grupy wrzeszczących i półnagich nastolatków (zwłaszcza dziewcząt) krążące po centrum Londynu, to zjawisko normalne w piątkowe i sobotnie noce. Te upojne weekendy kończą się różnie: czasem na pogotowiu, czasem utratą wszystkiego co się ze sobą miało, nawet niechcianą ciążą. Króluje cider, potem dzieciom najbardziej smakuje piwo i lager. Dorośli nie mają jednak pomysłu jak wyperswadować im taki model zabawy.

Sześciopaka wręczają rodzice

Na dzień dzisiejszy brytyjska policja ma prawo konfiskować alkohol, osobom, które „sprawiają kłopoty”. Teraz zyska ona uprawnienia odbierania alkoholu wszystkim osobom poniżej 18 roku życia przyłapanym na piciu. Do tej pory prawo zabraniało sprzedaży alkoholu nieletnim, ale nie zabraniało im jego spożywania. Z tą anomalią chce walczyć brytyjska minister spraw wewnętrznych Jacqui Smith, która twierdzi, że Wielka Brytania osiągnęła w tym względzie punkt krytyczny. – Większość trzynastolatków, grupa licząca 350 tysięcy osób, rozpoczęło już picie alkoholu – mówiła w zeszłym tygodniu. Nowa strategia uporania się z tym jednym z najpoważniejszych problemów społecznych ma też objąć rodziców, którzy zdaniem Smith często sami zachęcają dzieci do picia albo nie czynią im żadnych trudności w tej kwestii. – Nie do pomyślenia jest, aby rodzic dawał dziecku sześciopaka z poleceniem, by ulotniło się ono na wieczór – grzmiała minister. Według nowych propozycji, istniejące już tak zwane kontrakty rodzicielskie stosowane dotychczas wobec rodziców, których dzieci popełniają przestępstwa, zostaną rozciągnięte na rodziców pijących dzieci. Umowy rodzicielskie pomiędzy pracownikami społecznymi a rodzicami polegają na tym, że ci ostatni zobowiązują się do pilnowania swoich pociech. Ci, którzy nie są chętni współpracować mogą zostać ukarani grzywną nawet do 1000 funtów, jak i obowiązkowymi zajęciami, które mają im pomóc zdobyć lepszy kontakt z dzieckiem. Angielska policja szykuje się już na nadchodzącą przerwę międzysemestralną, bo to okres, w którym dzieci mają więcej czasu na „rozrywki”. Jak pokazują doświadczenia szkockiej policji, która w listopadzie i grudniu prowadziła u siebie obławę na pijące dzieci, są one pijane nie tylko wieczorami - zaczynają już w porze lunchu. Okazuje się jednak, że zarówno działania policji, jak i rodzicielskie represje mogą pozostać bezskuteczne. Nie przyniosły one żadnych zmian w kwestii dzieci, które notorycznie nie chodzą do szkoły, nie obrabiają prac domowych czy robią, co im się żywnie podoba w trakcie lekcji.

Follow PolishExpress on TwitterDołącz do Polish Express na Twitterze!

 

Polish Express na FacebookZostań fanem tygodnika Polish Express

Nic nie skutkuje

Brytyjski rząd wydaje miliony, mimo to dzieci nadal piją. Jedna z licznych inicjatyw rządowych to strona internetowa „Alcohol - Know Your Limits” (www.knowyourlimits.gov.uk). Jeden z programów na stronie to gra, która ma w interaktywny sposób pokazać nastolatkom jak tragicznie może się zakończyć wieczór w pubie czy klubie. Gra utrzymana jest w atrakcyjnej czarno-białej grafice z niewielkim dodatkiem koloru – jednym słowem trendy. „Nadmiar alkoholu powoduje, że czujesz się niepokonany, gdy tymczasem jesteś najbardziej bezbronny” – zapowiada hasło na pierwszym ekranie. Następnie wybór postaci (męskiej lub żeńskiej) by lepiej wczuć się w rolę. Klikam na żeńską. Kolejna plansza: jesteś w barze „Butcher’s Hook” są tu też twoi znajomi, stały bywalec, z którym już nieraz gawędziłaś długie godziny i chłopak, który od dawna próbował zwrócić twoją uwagę. Trzeba kliknąć, na którąś z tych postaci by zacząć z nią rozmowę. Wybieram chłopaka. Trawa rozmowa, on proponuje drinka i tu pojawia się kolejny wybór: akceptujesz drinka albo dziękujesz. Jeśli zaakceptujesz, na kolejnej planszy zobaczysz skuloną, przerażoną dziewczynę i wyjaśniający wszystko napis: „Noc skończyła się inaczej niż planowałaś. Pod twoją nieuwagę do twojego drinka został dolany dodatkowy alkohol a ty byłaś napastowana. Nie pamiętasz niczego, co stało się tej nocy”. Poniżej informacja: „Jedna trzecia zgłaszanych policji gwałtów miała miejsce, kiedy ofiara piła alkohol”. Ta gra wydaje się nie spełniać swojej roli, bo trudno potraktować ją poważnie. Przeskok od „akceptuję jednego drinka” do „gwałt” wydaje się karykaturalnie przerysowany. To kolejna nie najpomyślniejsza próba nawiązania kontaktu z młodym pokoleniem, a sytuacja się zaostrza. Zwłaszcza, że brytyjscy lekarze alarmują o 12-letnich alkoholikach. Każdego roku setki dzieci (niektóre z nich nawet nie osiągnąwszy jeszcze lat nastoletnich) trafiają do szpitali z powodu zatrucia alkoholowego, chorób wątroby oraz związanych z alkoholem chorób psychicznych. W Wielkiej Brytanii nikt już dziś nie neguje, że nastąpiły szokujące zamiany w młodym pokoleniu. Dziś brytyjskie nastolatki piją dwa razy więcej niż dekadę temu. Gwoździem do trumny dla brytyjskich dorosłych musi być fakt, że ich dzieci są narażone na alkohol, narkotyki, jak i seks bez zabezpieczeń w znacznie większym stopniu niż dzieci w jakimkolwiek innym kraju zachodnim.

Magda Qandil
m.qandil@polishexpress.co.uk

© Fortis Media Limited 2004-2010

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

03-09-2010 11:14 POLISH EXPRESS
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Niedawno premier David Cameron wypowiedział wojnę oszustom wyłudzającym nienależące się im zasiłki społeczne. Premier wielokrotnie wspominał, że podczas swojej kadencji zajmie procederem wyłudzania zasiłków, skoro ten kosztuje brytyjskiego podatnika około 5,2 miliarda funtów rocznie.
Pierwsze dni w szkole - każdy z nas pamięta te chwile. Dla każdego było to ogromne wydarzenie, radość przeplatała się z dziecięcymi obawami. Wiążemy z nim zarówno dobre, jak i złe wspomnienia. Teraz, będąc rodzicami doświadczamy podobnych emocji. Dodatkowo potęgowanych tym, że nasze dziecko podejmuje naukę w innym kraju, spotka się z obcym językiem, inną obyczajowością oraz organizacją szkoły.
Z każdym dniem zwiększa się liczba Polaków, którzy żyją w skrajnej nędzy na angielskich ulicach. Thames Reach, czyli jedna z największych organizacji charytatywnych na Wyspach, która zajmuje się sprawami bezdomnych emigrantów alarmuje, że na ulicach miast Wielkiej Brytanii rośnie liczba ludzi pochodzących z Europy Wschodniej.
Brytyjska agencja turystyczna VisitBritain zamieściła w Internecie zbiór wskazówek i porad, które mają pomóc właścicielom hoteli, pubów i taksówek w uniknięciu kulturowego faux-pas.
Media w Wielkiej Brytanii, szczególnie te w wersji papierowej, nie przykładają dużej wagi do szczegółów, których przeinaczenie może doprowadzić do zbudowania w umysłach młodych ludzi spaczonego obrazu historii.
Dzieci to nasze największe skarby, którym chcemy dać wszystko to, co najlepsze. Często właśnie ta myśl skłania nas do emigracji. A jednak problem dzieci rodziców, którzy emigrują jest spychany na margines wszelkich dyskusji i rozmów.
 << Poprzednia
Strona:  
REKLAMA

3.09
3.96
4.76

nasze galerie

Komiks: Przygody Edzia

O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Polish newspaper England UK     Media o nas     Mapa strony     Kanały RSS