Kamil Cebulski, najmłodszy polski milioner opowiada, że jego trwająca do dziś przygoda z biznesem zaczęła się w 2001 roku, kiedy to wraz z grupą znajomych utworzył internetowy magazyn ESCAPE, zajmujący się tematykę komputerową.
- Zamiast zarabiać, to dokładałem rujnując przy tym doszczętnie życie, z braku czasu, życie prywatne.
- Nie chciałem już dobrej i bezpiecznej pracy, nie chciałem etatu informatyka, o którym marzyłem. Powoli zrozumiałem, że w dzisiejszych czasach trzeba być samodzielnym, bardziej przedsiębiorczym, a co najważniejsze, uzmysłowiłem sobie, że ja również mogę osiągnąć sukces.
- Przy budowaniu fundacji wykorzystałem całą swoją wiedzę i doświadczenie - mówi.
- Zrealizowaliśmy te cele bardzo szybko. Równie szybko fundacja zaczęła się sama finansować. Na cele fundacji przekazałem wszelkie wpływy ze sprzedaży swoich książek.
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Tagi: Kamil Cebulski, najmłodszy polski milioner, biznes, fortuna sukces, seminarium
Czy zastanawiałeś się kiedyś ile osób w danej chwili i gdzie uprawia seks? Odpowiedź pomoże ci znaleźć serwis ijustmadelove.com stworzony przez Cypriana Ciećkiewicza. Miejsca, gdzie najczęściej ludzi się kochają zostały przedstawiane przez informatyków z firmy SharQ przy pomocy dwóch kopulujących króliczków. Popularny prezenter BBC Kristian Digby został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu we wschodnim Londynie. Dystyngowana herbatka z książęcą parą w POSK-u zamieniła się w gorączkowy wyścig do ręki następcy brytyjskiego tronu. Sama zresztą dostąpiłam tego zaszczytu. Będzie co wspominać! „Urodziłam ślicznego chłopca. Później okazało się, że Kubuś nie będzie widział, bo nie ma oczu. Na początku tylko płakaliśmy. Teraz walczymy, żeby nasz syn miał normalne życie” – opowiada „Polish Express” mama półrocznego Kuby Nowaka z Irlandii. - Przychodzą za pierwszym razem i mówią, że to jedyna i ostatnia dziaba. Tygodnie mijają, czasem do roku czasu i znowu przychodzą, robić dalej. Zaraźliwe to jest – mówi Exodus, ukrywający się pod pseudonimem londyński tatuażysta. Dziś zdobienie ciała już tak nie szokuje. Wspólna akcja tygodników Polish Express, Panorama oraz polskich przychodni w Londynie!
2.85 zł
3.88 zł
4.25 zł