Get Adobe Flash player
Zaloguj się
Środa, 8 lutego 2012r. Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
PolKwiat
jaceklax
jaceklax to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Dowód to za mało

22-08-2008
Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 184 e-wydaniu

Jeśli przyjdzie ci do głowy kupować na Wyspach alkohol, lepiej zaopatrz się w brytyjski dowód tożsamości. W niektórych sklepach za dowód wieku nie wystarczy nawet paszport.

Nasz czytelnik, Tomasz Drobnik z Leeds, robił zakupy w swoim lokalnym supermarkecie sieci Morrisons. Jak od półtora roku, od kiedy mieszka w tej okolicy. Coś na ząb i coś dla duszy, czyli odrobinka alkoholu. Wtem przy kasie ekspedientka pyta go o dowód tożsamości. Wiadomo, nieletnim napojów wyskokowych nie sprzedaje się. Wprawdzie pan Tomasz ma już 33 lata, ale jak sam przyznaje, może dla niektórych wyglądać na 25. Nie zraził się więc.
- Nie miałem przy sobie żadnego dokumentu, więc pobiegłem do samochodu po mój polski dowód osobisty. Ten nowy, taki w formie plastikowej karty - opisuje. Na widok polskiego dowodu kasjerka pokręciła głową. Dla niej to nie było żadne potwierdzenie daty urodzenia.
- Jak to? - dziwi się pan Tomasz. - Nie powiem, pytano mnie już o wiek i dokumenty przy podobnych okazjach. Ale czy to w Niemczech, czy we Francji, czy w Szwajcarii, polski dowód osobisty był honorowany - nie posiada się ze zdumienia. Do akcji wkroczył jednak sklepowy ochroniarz.

Za młode na dowód

- Poprosił, żebyśmy nie blokowali kolejki, zabrał nasze piwo i odniósł na sklepową półkę - wspomina czytelnik. Zażądał więc rozmowy z kierownikiem sklepu. Ten stanął jednak murem za swoją pracownicą. - Powiedział, że sklepy Morrisons nie akceptują dowodów z nowych państw członkowskich ze wschodu Unii Europejskiej. Wyliczył nawet, że chodzi o Polskę, Czechy, Litwę… - przypomina sobie konsument. - Poczułem się poniżony i dyskryminowany - skarży się.
- Podchodzimy do sprzedaży alkoholu z dużą odpowiedzialnością - wyjaśnia decyzję menedżera sklepu rzeczniczka sieci Morrisons. - Wprowadziliśmy specjalne procedury, które mają zapewnić, że nasza działalność w tym zakresie będzie całkowicie w zgodzie z prawem - informuje. W związku z tym sieć bierze udział w akcji „TASK 25”, której założeniem jest, że każdy klient, który chce kupić alkohol i wygląda na mniej niż 25 lat, ma być zapytany o dowód tożsamości potwierdzający jego wiek. Respektowane są jednak tylko dokumenty sygnowane hologramem programu PASS (Proof of Age Standard Scheme), brytyjskie prawa jazdy ze zdjęciem posiadacza oraz paszporty.

Dokumentny zawrót głowy

- Nie akceptujemy żadnych innych dokumentów, bo nasi pracownicy nie byliby w stanie zweryfikować ich ważności - tłumaczy. Tym niemniej planowane jest ponowne zrewidowanie polityki sieci w tym zakresie - brzmi dalej oświadczenie. To więc, że chodzi jedynie o dokumenty nowych państw członkowskich Unii jest najwyraźniej nieporozumieniem. - Sprzedawcy alkoholu są teraz pod ogromną presją społeczną, żeby w surowy sposób przestrzegać zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim - komentuje Richard Dodd z British Retailers Consortium, organizacji zrzeszającej sprzedawców detalicznych. Słyszał już nawet o przypadkach, że nie były uznawane nawet paszporty.

Wakacje bez alkoholu

- Proszę jednak zrozumieć, że nie można wymagać od pracowników sklepów, żeby znali wszystkie wzory dowodów i paszportów na świecie - broni członków swojej organizacji. Osobom dłużej pozostającym na Wyspach doradza, aby postarały się o Citizen Card, dokument wydawany przez koncesjonowaną przez brytyjski rząd organizację. Podanie o jego wydanie można złożyć on-line na stronie internetowej www.citizencard.com. Stanowi on dowód wieku uznawany wszędzie w kraju. Ci zaś, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii tylko na wakacje i mają szczęście wyglądać młodo, muszą się liczyć z tym, że w niektórych miejscach alkoholu po prostu nie kupią.
- Biorąc jednak pod uwagę bilans zysków i strat z tym związanych, dobru społecznemu wychodzi to z pewnością na korzyść - kwituje.

Jaromir Rutkowski
j.rutkowski@polishexpress.co.uk

Tagi: Wielka Brytania, alkohol, dowód osobisty, paszport, Morrisons

31-07-2011 16:02 Grim
Super. Tekst jest z 2008, mamy juz 2011. "planowane jest ponowne zrewidowanie polityki sieci w tym zakresie" i na planach sie skonczylo :/ Dzis mialem podobna sytuacje w Morrisonie... dowod osobisty nie przechodzi. Ciekawe tylko jak to jest w przypadku anglikow, przeciez nie kazdy na paszport, prawko a na karty ID sie nie zgodzili wiec takowych nie posiadaja... B Z D U R A !
20-10-2010 13:40 nieznana
zrobcie sobie PROVISIONAL DRIVING LICENCE (wstepne prawo jazdy, £50) i tylee, tak jak ja, i nie mam takich problemow
19-10-2010 18:56 emi
czy ktoś mi wyjaśni dlaczego polski dowód w Anglii nie jest uznawany?w końcu jesteśmy w uni Europejskiej i na dowodzie jest wyraźnie napisana data urodzenia w języku polskim i angielskim
29-07-2010 19:43 Alex
Właśnie przytrafiło mi się to samo! Wprawdzie sprzedali mi piwo w copie, ale 'tylko tym razem'. Oczywiście, że tylko tym razem, bo więcej nic u nich nie kupię. Nie wiem co za kretyn to wymyślił - wychodzi na to, że dowód jest akceptowany wszędzie poza sklepami. Gdyby mi ktoś wcześniej powiedział to bym go wyśmiała. Powinno sie coś z tym zrobić, bo to JEST dyskryminacja obcokrajowców.

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Słowa burmistrza Londynu Borisa Johnsona zaskoczyły niektórych Brytyjczyków. Stwierdził on, że młodzi ludzie powinni brać przykład z przyjezdnych – w tym Polakópw - którzy są ciężko pracującymi osobami.
Ponad połowa badanych Brytyjczyków stwierdziła, że ceny biletów na pociągi są zawyżone w porównaniu z oferowaną jakością podróży.
W fabryce stali w Kent pojawiła się groźba zwolnień w wyniku zamknięcia zakładu. W tym miesiącu pracownicy, wśród których jest wielu Polaków nie dostali swoich pensji.
Niewłaściwe zarządzanie odpadami przez mieszkańców Wielkiej Brytanii nie będzie już surowo karane. Rząd postanowił zmniejszyć kary za „niewinne pomyłki” związane z wystawianiem śmieci w niewłaściwe dni i przepełnieniem pojemników.
Choć brytyjskie media bez ustanku trąbią o kryzysie, a ludzie narzekają na ciągłe zaciskanie pasa, wydatki Brytyjczyków wcale nie wskazują, żeby odmawiali sobie przyjemności, które mocno obiążąją ich domowe budżety.
Adresy sklepów Primarka w Londynie.
 << Poprzednia
Strona:  
REKLAMA

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

3.15
4.17
5.01

nasze galerie


  Pasaż finansowy

Tanie i szybkie ubezpieczenie samochodu >>

Odszkodowania wypadkowe. Pomoc porady >>

Ubezpieczenia na motocykle ukUbezpieczenie na motocykle Darmowa ochrona z RAC>>

Ubezpieczenie na życie
od £5 na miesiąc ASDA >>

 

Open publication - Free publishing - More news

Komiks: Przygody Edzia

English Info     O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Media o nas     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek w pracy     Polski Londyn     Laif     Polacy w uk     Panorama Magazine     Polska Plus     Praca w Londynie     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy