Statystyki krzyczą: kierowcy nie zważają na rowerzystów! Według policyjnych danych, tereny zurbanizowane są najbardziej niebezpieczne dla rowerzystów - więcej ginie ich w miastach niż poza nimi. Wśród ofiar nie brakuje Polaków, a ostatni wypadek był wyjątkowo tragiczny.
- Nic bym nie powiedział, chciałbym mu tylko spojrzeć głęboko w oczy - powiedział nam kilka dni po wypadku.
- Myślę, że czas najwyższy coś z tym zrobić. To co dzieje się na ulicach Londynu woła o pomstę do nieba - mówi Alek Międlar, którego dwa razy potrącił samochód spychając go ze ścieżki rowerowej.- Czasem mam wrażenie, że jestem w Polsce - mówi kolega Alka, Krystian. - Choć przyznam, że w Polsce mi się nic takiego nie przydarzyło pomimo tego, że kultura jazdy jest dużo niższa.
- Wniosek z tego jest prosty. Rowerzyści nie są traktowani poważnie przez innych użytkowników jezdni - skarży się Alek - bo przecież nikt nie może im zarzucić, że rozwijają nadmierną prędkość, że jeżdżą brawurowo.
- Z takim stwierdzeniem, że rowerzyści są zawsze niewinni, to akurat bym się nie zgodził. Jeżdżę codziennie po Londynie i widzę sporo błędów popełnianych przez nich. Wielu z nich nie patrzy na znaki drogowe, na światła, nie mają pojęcia, kto ma pierwszeństwo przejazdu. Dodam jeszcze, że wielu z nich nie używa kamizelek odblaskowych przez co często bywają niewidoczni, szczególnie podczas złej pogody, kiedy widoczność jest ograniczona.
- W Niemczech czy Holandii osoba na rowerze, to „święta krowa”, każdy na nią uważa - mówi Rafał, który przez jakiś czas w tych krajach mieszkał.
Tagi: rowerzyści, wypadki, śmierć, drogi, ulice, Adrianna Skrzypiec, Woolwich Road, A 102, Greenwich, Londyn, Wielka Brytania




Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
Po przekręcie na wynajem supermieszkania z zeskanowanym potwierdzeniem wpłaty, po „wałkach” na kupno samochodu i firmę wysyłkową, przyszła pora na kolejny przekręt – oczywiście autorstwa „pomysłowych” Polaków. Ku naszej przestrodze, poznajmy najnowszą strategię jaką posługują się aktualnie „przedsiębiorczy” rodacy, by wyłudzić od nas pieniądze. Zapominają o swoim tytule magistra, wyuczonym zawodzie i doświadczeniu. Wyjeżdżają i podejmują się każdej pracy, bo i tak jest lepiej płatna niż ta w ich zawodzie w Polsce. Jak żyje im się dzisiaj? Czy czują, że ich status społeczny się obniżył? A może wręcz przeciwnie, poziom ich życia, a co za tym idzie, ich poczucie wartości jest teraz wyższe? Tylko jej zawód jest jednocześnie tak gloryfikowany, a zarazem wyśmiewany. Tylko ona potrafi przekopać się przez warstwę brytyjskiego brudu do czystej powierzchni. Tylko Polka - nierzadko z dyplomem wyższej uczelni - sprząta brytyjskie bagienko obserwując różnice kulturowe pomiędzy swoimi rodakami a innymi nacjami. Jedno jest pewne: zawód cleanerki może być niewdzięczny, llecz bywa też wesoły. Kiedy w Twoim rodzinnym domu królował alkohol i przemoc, kiedy udało Ci się z niego wyrwać i zacząć normalnie żyć, kiedy myślisz, że to koniec - to możesz się mylić. Nawet na emigracji demony przeszłości mogą mocno uderzyć Cię po kieszeni. I to wszystko w świetle obowiązującego prawa. Według dziennika „Daily Mail” szkoły państwowe w Wielkiej Brytanii, zachęcają dzieci polskich imigrantów do przystępowania do testu GCSE w ojczystym języku, gdyż dzięki znakomitym wynikom rodaków, ich notowania rosną. Niejedna Polka stwierdzi, że jej przygoda z inną rasą zaczęła się od „braku urodzaju" wśród Polaków. Jednak ta podróż w nieznane kończy się przeważnie gorzkim posmakiem odczucia, że nikt nikogo nie rozumie. Zostaje im tylko wspólne dziecko oraz adres. Jak z tego wybrnąć?
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.48 zł
4.37 zł
5.45 zł| Pasaż finansowy | |