Czy zastanawiałeś się kiedyś ile osób w danej chwili i gdzie uprawia seks? Odpowiedź pomoże ci znaleźć serwis ijustmadelove.com stworzony przez Cypriana Ciećkiewicza. Miejsca, gdzie najczęściej ludzi się kochają zostały przedstawiane przez informatyków z firmy SharQ przy pomocy dwóch kopulujących króliczków.
Polacy Online - Portal Polaków w UK >>
Pieniądze i seks, to lubię >>
Telegraph.co.uk podaje przykład, że jeśli ktoś wskazał Hinton Road, Brixton, południowy Londyn to kliknięcie na punkt ujawni światu ten adres na mapie. Jest to możliwe dzięki technologi GPS, która pozwala nie tylko „podglądać” innych, ale i dzielić się własnymi uniesieniami miłosnymi. Użytkownicy mają do dyspozycji nieskomplikowane menu, pozwalające na zaznaczenie rodzaju relacji czy miejsc miłości. Mamy do dyspozycji opcje: w domu, na dworze, na statku i w aucie. Ponadto zestaw ikonek wzbogaca możliwość wyboru pozycji, poinformowania o pierwszym razie lub czy pamiętano o zabezpieczeniu. Każdy z nas może dodatkowo udzielić komentarza, a od niedawna również wstawić zdjęcie. Pomysłodawcy i twórcy projektu podkreślają, iż nie służy on do celów pornograficznych i dlatego nie nazwali go „I Just Had Sex”, ale „I Just Made Love”.
Kto grzeszy w kościele?
The Daily Mirror swego czasu przedstawił listę najdziwniejszych miejsc, gdzie przyłapano ludzi uprawiających seks. Podawała ona przykład amerykańskiego sędziego onanizującego się w czasie rozpraw. Jak tłumaczył, czyn spowodowany był tym, że sprawa była nudna. Innym intrygującym miejscem może być kościół. Przekonali się o tym zakochani w Cesena we Włoszech, którzy podczas porannej mszy konfesjonał potraktowali jak sypialnię. Zakochanych zatrzymała policja. Z kolei holederska para próbowała ekstrawagancji na masce radiowozu. Niestety, nie dane było im skończenie tego, co zaczęli, ponieważ oficerowie poprosili o przeniesienie się w bardziej ustronne miejsce. Pilotując samolot też można zażywać rozkoszy, o czym doniesiono już w 1916 roku. Niestety zakończyło się to katastrofą... Podobna sytuacja miała miejsce w Republice Południowej Afryki, gdzie kochankowie woleli skończyć stosunek na torach kolejowych niż ocalić życie. Nawet Polak zasłynął z nietypowych igraszek, a było to w miejscu pracy, dziecięcym szpitalu w Anglii. Mężczyznę przyłapano na zabawach z odkurzaczem. Ochrona poprosiła go o założenie spodni i wyłączenie urządzenia. Pozostałe miejsca, o których napisano to: więzienie, dźwig, bank i szkoła. Ciekawe czy i użytkownicy ijustmadelove.com wykażą się fantazją i pomysłowością w wyszukiwaniu najdziwniejszych miejsc miłości?
Numerki policzone
Inicjatywa firmy SharQ wzbudziła zainteresowanie mediów, nawet tych zagranicznych jak Telegraph, The Sun czy Playboy. Prezes spółki zaznacza, że nie robią tego dla pieniędzy, a dla miłości. Nie zamierzają sprzedawać serwisu, gdyż jak twierdzą, mają z nim związane plany. Obecnie strona WWW informuje nas o około 87 tysiącach zarejestrowanych „numerków” na całym świecie. Telegraph.co.uk nie kryje rozczarowania notowaniami z października, gdzie Brytyjczycy donosili o 804 aktach miłości, a Amerykanie o 4 tys. 409.
Nominacja na króla seksu
A cały ten szum za sprawą 26-letniego prezesa warszawskiej spółki SharQ Cypriana Ciećkiewicza, który nie bał się urealnić swojej małej fantazji. Media nawet sugerują przyznanie mu tytułu „internetowego króla seksu”. Nowy kierunek kariery jest czymś niespodziwanym w jego życiu. W młodości uczęszczał do liceum w Memphis, później studiował ekonomię i informatykę na Uniwersytecie Christian Brothers. Pracę magisterską obronił w Polsko-Japońskim Instytucie Informatyki po powrocie do kraju z obczyzny. Zaś spółka, której jest prezesem rozpoczęła działalność w 2008 roku i w niespełna rok zaintrygowała świat. Dla fanów kopulujących króliczków istnieje możliwość nabycia jednego z gadżetów właśnie z ich wizerunkiem. Jest to możliwe po wejściu na stronę Gorila.pl. Z niecierpliwością czekamy na rozwój wydarzeń związanych z seks-projektem.
Ewa Janosik / Fot. GETTY IMAGES
Polacy Online - Portal Polaków w UK >>
Pieniądze i seks, to lubię >>


Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
Takie zdanie usłyszał od sędziego przebywający w Spalding bezdomny Polak, który ukradł ze sklepu piwo i został przyłapany na posiadaniu marihuany. Banki przeznaczyły 9 milionów funtów dla swoich byłych i obecnych klientów na wypłatę odszkodowań za PPI. Warto zorientować się, czy i nam należą się pieniądze, zwłaszcza że średnie roszczenie wynosi 3 tysiące funtów. Podziel się swoimi doświadczeniami na emigracji – inni Polacy chcą poznać Twoją opinię o Wyspach! Czytelnicy Polish Express dostaną £25 na zakłady w jednym z największych zakładów bukmacherskich w Wielkiej Brytanii. W londyńskim Muzeum Nauki (Science Museum) zostanie zaprezentowany robot FLASH, stworzony w laboratoriach Politechniki Wrocławskiej. Tam też „spotka” się z innymi europejskimi robotami i przez cztery dni będzie prezentował swoje umiejętności. 20 kwietnia 2011 roku ogłoszony został wyrok sądu, opisany przez większość kanałów informacyjnych w Wielkiej Brytanii – od BBC, po „The Times” i „Telegraph”. Wyrok bezpośrednio odnosi się do milionów mieszkańców Wysp – każdemu z nich należy się odszkodowanie w wysokości średnio 1800 funtów.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.15 zł
4.17 zł
5.01 zł| Pasaż finansowy | |