Ubezpieczenie Spłaty Zadłużenia (Payment Protection Insurance) – sprawdź, czy jesteś jedną z osób, którym należą się tysiące funtów.
W maju 2011 r. ogłoszono początek końca prawdopodobnie największego w historii Wielkiej Brytanii skandalu związanego z fałszywą sprzedażą ubezpieczeń spłaty zadłużenia, tzw. PPI. Sprawa dotyczy potencjalnie każdego, kto wziął pożyczkę, kartę kredytową, lub kredyt hipoteczny. Jak się okazało PPI były często sprzedawane bez próby zweryfikowania ich opłacalności dla klienta, a w najgorszych przypadkach dodawane do kredytu bez jego wiedzy. Problem ten dotyczy także Polaków mieszkających w Anglii, którzy często borykają się z barierą językową, szczególnie jeśli chodzi o język, którym posługują się bankierzy.
PPI – jak to działa?
Ubezpieczenie ma pokryć spłatę zadłużenia, jeżeli w wyniku choroby lub wypadku osoba będzie niezdolna do pracy. Jednak aby tak się stało, ubezpieczony musi spełnić szereg warunków odnośnie m.in. stanu zdrowia, sposobu zatrudnienia, o których nie informowano go w momencie zakupu PPI. Co więcej klienci powszechnie byli zmuszani do zakupu PPI, jako obowiązkowego świadczenia, aby otrzymać kredyt (niezgodne z przepisami). Niekiedy koszt PPI był dodawany do kredytu i odsetki od niego były płacone przez cały okres spłaty pożyczki, podczas gdy samo ubezpieczenie nie obejmowało całego okresu trwania kredytu!
Jesteś ofiarą PPI?
Jeżeli kiedykolwiek wziąłeś pożyczkę, kartę kredytową lub kredyt hipoteczny, przejrzyj wszystkie dokumenty kredytowe, nawet jeśli sądzisz, że nie kupowałeś PPI. W przypadku ich braku, zażądaj od pożyczkodawcy ich kopii (Subject Access Request, opłata 10 funtów, pożyczkodawca musi je wydać).
Jeśli płaciłeś PPI, jest szansa, że należy ci się odszkodowanie – a na pewno, jeżeli nie zdawałeś sobie sprawy z tego, że je miałeś. Aby odzyskać kwotę z PPI napisz list do kredytodawcy, żądając zwrotu i odszkodowania. Odszkodowanie powinno uwzględniać wszystko, co zapłaciłeś względem PPI plus odsetki ustawowe w wysokości 8 proc. Jeżeli pożyczkodawca odrzuca skargi, co często się zdarza, zgłoś się do Działu Finansowego Rzecznika Praw Obywatelskich (Financial Ombudsman Service) – www.financial-ombudsman.org.uk.
Nawet jeśli kredytodawca zaakceptuje reklamację i złoży ci ofertę, sprawdź czy zawiera pełną wysokość kwoty, do której jesteś uprawniony. Szczególnie uważaj gdy kredytobiorca od razu wyśle ci czek – często jest to ułamek tego, co ci się należy! Godząc się na nią, tracisz prawo do ubiegania się o pełną kwotę.
Możesz również zlecić odzyskanie pieniędzy firmie, która się w tym specjalizuje. Przed oddaniem sprawy sprawdź czy firma jest zarejestrowana w Ministry of Justice (Ministerstwo Sprawiedliwości) na stronie www.claimsregulation.gov.uk i czy pobiera opłaty tylko po wygranej sprawie, gdy ty sam otrzymasz odszkodowanie!
Tagi: Wielka Brytania, Polacy, odszkodowania
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
Coraz więcej Polaków w Wielkiej Brytanii ma problem ze spłatą różnego rodzaju zobowiązań finansowych. Aby spłacić dotychczasowe długi, zaciągają kolejne pożyczki oraz kredyty konsolidacyjne, przez co wpadają w błędne koło zadłużenia. Szczodry brytyjski system zasiłków i pomocy finansowej pozwala nawet na skorzystanie z internetowego symulatoa należnych benefitów. Ubezpieczenie PPI to termin, o którym ostatnio w Wielkiej Brytanii jest bardzo głośno. Wszystko za sprawą oszukańczych praktyk banków. Coraz więcej stron www oferuje transfery pieniężne po całej Europie, często po bardzo atrakcyjnej cenie. Czy chodzenie z gotówką do punktów odejdzie wkrótce do lamusa? Z najnowszych badań wynika, że gwałtownie przybywa osób, które przynajmniej cztery razy w miesiącu dokonują transakcji ze swojego konta za pomocą Internetu. W Wielkiej Brytanii wciąż nie opłaca się być lojalnym klientem. Przeciętny kierowca może oszczędzić 320 funtów, jeżeli poszuka lepszego dealu zamiast odnawiać swoje ubezpieczenie z tą samą firmą!
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.48 zł
4.37 zł
5.45 zł| Pasaż finansowy | |