Zaloguj się
Poniedziałek, 22 marca 2010r. Imieniny: Bogusława, Jagody, Katarzyny
Wyślij kwiaty
karolciakk
karolciakk to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Matka pomogła umrzeć córce

30-01-2010
Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 260 e-wydaniu

Kay Gildergale podała swojej córce koktail morfiny i leków, aby pomóc jej w samobójstwie. Przewlekle chora 31-latka błagała o śmierć.

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Awantura o pomoc w samobójstwie żony >>

Była pielęgniarka Gildergale, płakała, gdy sąd ogłosił wyrok uniewinniający i oczyścił ją z zarzutu usiłowania morderstwa. Jej przewlekle chora, sparaliżowana od pasa w dół i niezdolna do samodzielnego jedzenia córka Lynn wielokrotnie wyrażała pragnienie śmierci, uważając swoją egzystencję za odbierającą godność.

Nie mogła znieść cierpienia dziecka
Sama próbowała odebrać sobie życie już wcześniej, ale jej ojcu udało się ją reanimować. Tym razem Lynn znów sięgnęła po morfinę, chcąc przedawkować lek, ale jej organizm wykształcił dużą odporność i dawka okazała się niewystarczająca. Gdy dziewczyna poprosiła matkę o pomoc, Kay Gildergale uległa, nie mogąc znieść cierpienia dziecka. Nim 31-latka wydała ostatnie tchnienie minęło niemal 30 godzin, podczas których odwiedziła w internecie strony na temat eutanazji i dzwoniła do organizacji popierających prawo do śmierci. Sąd orzekł, że Lynn, wybierając śmierć, podjęła w pełni świadomą decyzję.
Gildergale została uniewinniona, gdyż z dostarczonego materiału dowodowego nie wynika jednoznacznie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci jej córki - czy była to morfina, którą Lynn zażyła sama, czy też pokruszone tabletki nasenne, które podała jej matka. Gildergale przyznała także, że zrobiła córce zastrzyk z powietrza, licząc na wywołanie zawału serca. Ojciec Lynn, rozwiedziony z jej matką od sześciu lat, zeznawał przeciwko byłej małżonce, jednak wraz z bratem Lynn wspierali Gildergale podczas trwania procesu i w pełni zgadzają się z jej czynem. „Jestem z niej bardzo dumny” - powiedział dziennikarzowi Daily Mail były mąż Kay, który jednocześnie zeznawał w sądzie przeciwko niej. Sama Gildergale nie składała zeznań, ale w wywiadzie udzielonym prasie wyznała, jak trudna była decyzja, którą musiała podjąć. „Jedna część mnie pragnęła uszanować wolę córki, ale z drugiej stony miałam rozdarte serce, bo chciałam uratować ją za wszelką cenę, za wszelkę cenę dać jej szansę na wyzdrowienie”.

To jest przestępstwo
24. stycznia prokuratura wydała orzeczenie, w którym stwierdza, że zgadza się z wyrokiem ławy przysięgłych i nie ma powodów, dla których Kay Gildergale miałaby nie być uznana za kochającą matkę, troszczącą się o swoje dziecko do ostatnich chwil. Jednocześnie zaznaczono jednak, że odebranie życia jest w Wielkiej Brytanii przestępstwem, niezależnie od szlachetności pobudek. 
Kay Gildergale to już druga w tym roku matka, która stanęła przed sądem w UK oskarżona o przyczynienie się do śmierci swojego dziecka. W zeszłym tygodniu Frances Inglis została skazana na dożywocie za zabicie syna, któremu podała śmiertelną dawkę morfiny. Obie sprawy różni fakt, że syn Iglis, sparaliżowany po wypadku samochodowym, nigdy nie wyraził życzenia śmierci ani sam nie próbował odebrać sobie życia. Jego stan był jednak na tyle ciężki, że w raporcie medycznym wspomniano możliwość zastosowania wobec niego procedury polegającej na zaprzestaniu karmienia i podawania napojów, aby nie podtrzymywać życia. Prawo dopuszcza taki zabieg na pacjentach pozostających w stanie wegetatywnym dłużej niż 12 miesięcy. Rodzina Frances nie rozumie, w czym zadanie śmierci głodowej jest lepsze niż podanie „humanitarnego” zastrzyku i popiera jej decyzję.

Ogólnoświatowa dyskusja
Sprawy Gildergale i Iglis spowodowały ogólnoświatową dyskusję. Wspomagane samobójstwo, definiowane jako dostarczenie środków potrzebnych do odebrania życia osobie tego pragnącej, jest legalne w Belgii, Luksemburgu, Szwajcarii i Holandii oraz czterech amerykańskich stanach. W odróżnieniu od eutanazji, pacjent sam musi wykonać czynności, które bezpośrednio spowodują śmierć.

Zofia Reych / Fot. GETTY IMAGES

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Awantura o pomoc w samobójstwie żony >>

© Fortis Media Limited 2004-2010

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

Tagi: eutanazja, śmierć, samobójstwo, reanimacja

03-02-2010 15:18 anka
nie wam osadzac ta kobiete!!! kto z was bylby w stanie pomoc umrzec wlasnemu dziecku, ktore blaga o smierc??
niewazne czy ja uniewinnia czy nie ta kobieta i tak do konca zycia bedzie zyla ze swiadomoscia tego co zrobila!!
03-02-2010 15:13 mario
juz za pozno,zostala uniewinniona z tego co slyszalem. corka byla w pelni swiadoma tego co robi isama pare razy probowala sie zabic.
03-02-2010 10:10 julia123
To jest po prostu nie do przyjęcia !! Skandal !! Uniewinnienie?? Co ten Sąd sobie wyobraża?? Uniewinnić kobietę, która zabiła własne dziecko ?? I to możnaby było nazwać miłością? To jest po prostu niedorzeczne. Na świecie jest tysiące ludzi, rodzących się bez kończyn zarówno dolnych jak i górnych, z różnego rodzajami upośledzeń i jeszcze tego nie słyszałem, aby pozbawiano ich życia, ze względu na to, że nie są całkowicie zdrowi. Są również setki matek, które nie mogą mieć dzieci, lub rodzą je martwe, które proszą Boga każdego dnia o to, by dał im szansę poczęcia małej istoty ... Zadaniem matki jest trwanie przy chorym dziecku, pomaganie mu każdego dnia i nocy. Trwanie i czuwanie przy nim. Dzieci same nie pchają się na świat, to rodzice chcą je mieć, więc jak przychodzi co do czego nie powinni kierowac się „na łatwiznę”. Głupotą jest stwierdzenie, że Kay tak kochała Lynn, że pozbawiła ją życia, nie ma czegoś takiego !! Dziękuję mojej mamie, że jest taka jaka jest !!
01-02-2010 12:17 Mar3
Wielokrotnie czytałam ten artykuł, zastanawiając się jak matka, która dała życie dziecku, może je także odebrać. Doszukiwałam się w tym sensu, bo jak wiadomo każda mama kocha swoje dzieci, chce by były zdrowe, miały swoje potomstwo i żyły jak najdłużej, jednakże... Po głębszym zastanowieniu się rozumiem też, że matka kochająca swoją córkę ponad życie, chcąca złagodzić jej cierpienie, jest w stanie zrobić wszystko, nawet pomóc jej umrzeć. Widząc jak jej Lynn męczy się każdego dnia, nie mogąc wykonywać najprostszych czynności życiowych, pomagających jej w normalnym funkcjonowaniu. Dokładnie rozumiem wyrok sądu, mówiący o jej uniewinnieniu, w gruncie rzeczy zrobiła coś dla swojej córki, co było niewątpliwie bardzo ciężką decyzją. Pozbawienie życia kogoś, kto jest częścią Ciebie, jest przykre i choć nam czasami wydaje się, że jest to niewłaściwe dla niektórych może być to jedynym wyjściem.
REKLAMA

 

Czytelnia

 

To historia jak z filmów o Jamesie Bondzie. Czasy zimnej wojny, oskarżenia o szpiegostwo i więzienie. A w samym środku wydarzeń Brytyjczyk, który poświęcił życie dla polskich dzieci.
Niejednemu walka z takim gigantem jak British Gas i to o stosunkowo niewielką sumę nawet do głowy by nie przyszła. Ale nie Pawłowi Górze ze Stevenage, który jak przystało na prawdziwego mieszkańca Wysp postanowił o swoje się domagać. I dobrze, bo skarga poskutkowała.
Szukasz nowej pracy? Sądzisz, że Twoja znajomość j. angielskiego jest zbyt niska? Zdobyłeś kwalifikacje w Polsce i nie wiesz czy możesz je wykorzystać w Wielkiej Brytanii? A może chciałbyś zapisać się na studia? Zadzwoń do The Careers Advice Service po darmową, obiektywną i profesjonalną poradę.
Z pomocą kolegi, który udzielał mu telefonicznie instrukcji postępowania, 25-letni ojciec przyjął poród na kanapie w swoim mieszkaniu.
Przechowywanie danych wszystkich osób zatrzymanych przez brytyjską policję jest nielegalne - orzekł polityk Chris Grayling.
– Niedawno się rozwiodłam. Czuję się bezwartościowa i nieatrakcyjna. Nie śpię po nocach... Co dalej – pisze Dominika, z zawodu architekt wnętrz. Jej historię opisuje hipnoterapeuta Jolanta Rudzka-Gowda.
 << Poprzednia
Strona:  

2.87
3.89
4.34

nasze galerie

Komiks: Przygody Edzia

O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Polish newspaper England UK     Mapa strony     Kanały RSS