Zaloguj się
Czwartek, 18 marca 2010r. Imieniny: Edwarda, Narcyza, Zbysława
Wyślij kwiaty
damianos2898
damianos2898 to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Misja: mówić po polsku!

23-09-2008
Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 189 e-wydaniu

Rozwój osobisty i edukacja - oto jakie cele stawia sobie polski klub Toastmasters, działający w Londynie. I chociaż na spotkaniach co chwila wybuchają głośne salwy śmiechu, jego członkowie udział w tym przedsięwzięciu traktują bardzo poważnie.

 Limerick: Federacja Polaków w Irlandii >>

Studia w Anglii >>

Podczas wizyty na Ukrainie z niekłamaną zazdrością przyglądałam się gospodarzom. Potrafili bowiem pić do rana, a dodatkowo każdy kieliszek okraszać ze swadą wygłaszanymi toastami. Podobnie bawić się słowem potrafią Anglicy. Kto nie wierzy, niech obejrzy „Cztery wesela i pogrzeb” i uważnie wsłucha się w wygłaszane tam mowy. Krótkie, perfekcyjnie ułożone, śmieszne i wzruszające. Dlatego gdy natrafiłam w Internecie na wzmiankę o klubie Toastmasters, pomyślałam sobie: O, to coś dla mnie, też nauczę się tak pięknie przemawiać przy stole.
Nic bardziej mylnego. Bo Toastmasters to nie krótki kurs wygłaszania toastów podczas weselnego przyjęcia. To poważna szkoła konstruktywnej komunikacji i przywództwa.

Rytuał zamknięty regulaminem

W każdy drugi i czwarty wtorek miesiąca salka na drugim piętrze Ogniska Polskiego na South Kensignton wypełnia się do ostatniego miejsca. Spotykają się tam toastmasterzy jedynego nieangielskojęzycznego klubu w Londynie. Z portretu na ścianie przemowom w języku Mickiewicza i Słowackiego przysłuchuje się królowa Elżbieta II.
Na klubowym spotkaniu Toastmasters nic nie dzieje się przypadkiem. Wszystko jest zaplanowane co do minuty. Można to wyczytać na wręczanym przy wejściu minutowym planie. Za każdym razem mityng prowadzi inny członek klubu. Wymyśla temat spotkania i dyryguje całością, wywołując na środek poszczególnych mówców. Podczas mojej gościnnej wizyty w klubie funkcję tę z wielkim entuzjazmem pełniła Monika Jażwińska. Zaproponowany przez nią temat brzmiał „Toastmaster - geniusz czy szaleniec”.
Nad tym, by poszczególni mówcy skrupulatnie wyliczali się z minut czuwa Kontroler Czasu. Jego atrybutami są zegarek i trzy kartki - zielona, żółta, czerwona. Wszystko jest OK, gdy Kontroler Czasu pokazuje zielony kartonik. Żółta karta brzmi jak ostrzeżenie - uwaga, została jeszcze minuta. Czerwona? O, to niedobrze. Przekroczenie czasu, czyli poważny błąd, wytknięty przez innych klubowiczów. - Bowiem w Toastmasters ludzie uczą się od siebie nawzajem - wyjaśnia jego szef. - Dlatego na każdym spotkaniu każdy pełni inne funkcje, a przemawiający dostają informacje zwrotne. - Klub uczy nie tylko mówienia, ale też słuchania. I samodyscypliny - dodaje Ania Jurek, z wykształcenia psycholog.
- Jest to ciężka praca, ale też dużo zabawy.

Uwaga! Gorące pytania…

- Jak potrafiliście odpowiedzieć na tak głupie pytania, to potraficie na każde - tak przemowy uczestników gorących pytań skwitował ich mistrz po wtorkowym spotkaniu Michał Misztal.
Mistrz Gorących Pytań to inna ważna funkcja w klubie Toastmasters. Wymyśla zaskakujące tematy a potem „wyrywa” do odpowiedzi. Nigdy nie wiadomo, kto trafi pod tablicę. Na zastanawianie się nad wypowiedzią ma zaledwie kilkadziesiąt sekund. A mówić musi! I to z sensem, śmiesznie, składnie, na temat…

<< poprzednia
 1   2 

© Fortis Media Limited 2004-2010

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

Tagi: życie w Anglii, stowarzyszenie, Toastmasters, klub, Londyn

18-03-2010 20:21 POLISH EXPRESS
Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
REKLAMA

 

Czytelnia

 

Rada miasta postanowiła zorganizować szereg spotkań i prezentacji, dzięki którym mieszkańcy mogą dowiedzieć się więcej o swoich sąsiadach, reprezentujących obce im kultury.
To, że firmy budowlane nie przestrzegają przepisów BHP to nie nowość. Coraz częściej jednak polskim budowlańcom w Wielkiej Brytanii udaje się uzyskać odszkodowanie za wypadek w miejscu pracy. - Od 2004 roku pozycja naszego pracownika znacznie się poprawiła – przyznają prawnicy.
Jesteś patriotą? Chcesz zademonstrować pozytywne uczucia do Polski wśród brytyjskich i irlandzkich znajomych i sąsiadów? Zacznij działać w ramach Ambasadorów Turystyki Polskiej.
Pamiętacie, jak trudno po feriach wrócić do szkoły? Najtrudniejsze są poranki. Znajdź Wasz rytm, by nie były udręką. Kilka zasad, kilka tricków i dużo zabawy.
Według kalendarza chińskiego, w roku 2010 będziemy pomysłowi, przedsiębiorczy i nabierzemy ochoty na zupełnie nowe przedsięwzięcia.
Jedna z największych plag Wielkiej Brytanii – otyłość dotyka już nie tylko samych Wyspiarzy, ale też ich domowych pupilków.
 << Poprzednia
Strona:  

2.83
3.87
4.33

nasze galerie

Komiks: Przygody Edzia

O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Polish newspaper England UK     Mapa strony     Kanały RSS