Gdy moje życie układało się w pewien splot zdarzeń o pozytywnych odczuciach, myślałam, że tak już będzie zawsze. Jednak okazało się inaczej. Niepełnosprawność weszła w moje życie w nieoczekiwanym momencie.
Mój synek jest źródłem mojej siły >>
Kiedy urodził się mój syn Łukasz, nic na to nie wskazywało, otrzymując 10 punktów w skali Apgara dał nam pełnię szczęścia. Jednak nie trwało ono długo, ponieważ w drugim dniu jego życie zatrzymało się. Stanęło serce i cały układ krążenia nie funkcjonował, on odchodził. I tylko dlatego, że miało to miejsce w szpitalu szybko przeprowadzona reanimacja dała mu szansę odzyskania oddechu i powrotu do życia, tyle że ta krótka chwila zmieniła go. Stał się już innym dzieckiem.
Od drugiego dnia swojego życia jest niepełnosprawnym dzieckiem. Od tego momentu nasze życie zmieniło się całkowicie. Walka, ból, dążenie do spełnienia marzeń o chodzeniu, radość i uśmiech dziecka. Dziś, pomimo swojej niepełnosprawności ruchowej ma jednak sukcesy w zakresie sprawności fizycznej, w pływaniu i nurkowaniu, które z uzyskanej opinii specjalistów są na znacznie wyższym poziomie niż chodzenie. Stąd też właśnie w pływaniu stylem „żabka”, kiedy miał 10 lat, zdobył certyfikat za pokonany dystans 200m.
Bardziej jednak postanowił skoncentrować się na nauce. I w tej dziedzinie objawiły się jego prawdziwe umiejętności w zdobywania wiedzy, zdolność koncentracji i logicznego myślenia, które wykorzystuje w matematyce. W tym przedmiocie odkrył swoją pasję. Od początku podjęcia edukacji Łukasz uczęszcza do regularnej szkoły. A jego wyniki w nauce czynią go jednym z najlepszych uczniów w klasach jego rocznika. Do równie większych sukcesów możemy włączyć zdobycie przez niego Mistrzostwa Szkoły w Szachach w szkole podstawowej Whiteley Primary School. Podczas turnieju, w którym brało udział 30 uczniów to właśnie Łukasz wygrał złoty medal. Opanował emocje, a koncentracja umożliwiła mu strategiczne myślenie. Największym zaskoczeniem dla wszystkich okazał się fakt, że Łukasz nauczył się sam grać w szachy nie uczęszczając do klubu szachowego. Poznawał zasady tej gry i sam opracowywał strategię ruchów, przy tym uważnie obserwując grę przeciwnika. Jego opanowana psychika, nad którą pracuje od najmłodszych lat, teraz zaowocowała i dała mu swobodę w odpowiednim nastawieniu do gry.
Swoje odczucia i myśli Łukasz przelewa na papier pisząc wiersze. Porusza różną tematykę, są krótkie rymowane z żartem i dłuższe, bardzo emocjonalne. Jednym z takich wierszy napisanych w szkole poruszył do łez swoją nauczycielkę. Nauka języków obcych także nie sprawia mu żadnego problemu. Posługuje się dwoma językami - angielskim i polskim - uczy się dodatkowo francuskiego i hiszpańskiego w szkole Brookfield Community School & Language College, do której obecnie uczęszcza.
Do największych jego osiągnięć, marzenia, na które wszyscy czekaliśmy zalicza się przede wszystkim chodzenie, które rozpoczął, kiedy miał 5 lat. Po ciężkiej i długiej rehabilitacji opartej na całodziennym programie ćwiczeń fizycznych w połączeniu z edukacją i rozwojem psychologicznym, którą rozpoczął podczas pobytu w Oklahomie i na Florydzie, a która nadal jest kontynuowana w Anglii, gdzie obecnie mieszkamy. Oczywiście dostosowana jest do obecnych potrzeb i jego wieku. Swoją determinację wyraża w tym, iż pomimo ciągłych problemów z utrzymaniem równowagi chodzi przeciwstawiając się temu i nawet kiedy zdarzy mu się, że niespodziewanie upadnie, stara się szybko podnieść, aby nikt tego nie zauważył i przypadkiem nie zaoferował mu pomocy, ponieważ chce być samodzielny.
Wszystkie przeżycia i doświadczenia związane z drogą Łukasza do jego sukcesów zawarłam w książce, której tytuł brzmi „Nadążyć za sobą”. Książka to przede wszystkim obraz naszego życia, oparty na wiedzy i doświadczeniach, którymi chcę się podzielić; podpowiedź, jak przetrwać i radzić sobie z dzieckiem dotkniętym niepełnosprawnością. Przesłanie książki, aby nigdy się nie poddawać, być może dla kogoś stanie się nadzieją na lepsze jutro. Książka zostanie wydana na początku 2011 roku w Polsce i w Wielkiej Brytanii.
Ella Porawska
Jeśli uważasz, że Twoja historia jest niezwykła – napisz do nas. Możesz stać się bohaterem cyklu London Dream. Czekamy na zgłoszenia: redakcja@polishexpress.co.uk
Tagi: London Dream, Nadążyć za sobą, Ella Porawska







Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
Wspinaczka nie jest dla mnie jedynie sposobem spędzania wolnego czasu, to przede wszystkim szkoła charakteru, z której rezultatów korzystam również w życiu prywatnym i w pracy- mówi Ania Lichota, Polka, która od 14 lat mieszka w Londynie. Ania pracuje w Banku Inwestycyjnym, w maju ubiegłego roku stanęła na szczycie Mt. Everest i tym samym zdobyła Koronę Ziemi. Mariusz Czajkowski wyjechał z Polski 16 lat temu po ukończeniu Królewskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Przyjechał do Wielkiej Brytanii do rodziny, która pomogła mu rozpocząć życie na emigracji. Mariusz jest wesołym człowiekiem, który realizuje swoje plany i marzenia na Wyspach. Zajmuje się malarstwem i fotografią. Nagradzany w wielu konkursach fotograficznych, wystawia swoje prace na terenie Londynu. Dominika Mastalska to drobna, energiczna dziewczyna z dredami, która kocha świat. Jej ulubiony kolor to zielony i pomarańczowy. Mimo, iż w Polsce studiowała biznes i pracowała na rożnych stanowiskach kierowniczych, cały czas czuła, że czegoś jej brakuje. Przyjechałam do Londynu pod koniec 1999 r., bo chciałam czegoś nowego od życia. Miałam wtedy 20 lat, dosłownie wsiadłam do autobusu i ruszyłam… Z Mariolą spotkałam się w jednej z kawiarenek na Ealing Broadway w Londynie Zachodnim. Polka ma dopiero 29 lat, a pracowała już w ponad 10 zawodach! Jak sama mówi był okres, że zrobiłaby wszystko, żeby tylko zdobyć upragnione funty. Gotowa była znieść upokorzenia i uprzedzenia narodowościowe. 27-letnia Paulina z Poznania ukończyła filologię angielską na tamtejszym UAM. Jako absolwentka prestiżowego kierunku na nie mniej prestiżowej uczelni, nie miała problemów ze znalezieniem dobrze płatnej pracy.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.48 zł
4.37 zł
5.45 zł