Zaloguj się
Piątek, 25 maja 2012r. Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny
PolKwiat
Get Adobe Flash player
MadAngel
MadAngel to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Narkotyki w puszkach

16-06-2008
Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 175 e-wydaniu

Trzech Polaków zostało aresztowanych za handel narkotykami przemyconymi najprawdopodobniej z Polski. Londyńska policja mówi o likwidacji dużej sieci dilerów.


Do zatrzymania doszło w zachodniej dzielnicy Londynu - Ealing. Mieszka tu bardzo wielu emigrantów z Polski, jeszcze od lat powojennych. Wieczorem, 9 czerwca, oddział policji do spraw walki z przestępczością narkotykową prowadził obserwację jednego z domów. Pierwszym z zatrzymanych był 29-latek. Mężczyzna wszedł na teren posesji, a po chwili ją opuścił. Znaleziono przy nim niewielką ilość marihuany oraz ok. 200 tabletek ecstasy. Funkcjonariusze przeszukali również samochód oraz kierowcę, z którym przyjechał pierwszy zatrzymany. Przy 31-letnim mężczyźnie znaleziono kilka torebek polskiej amfetaminy. W mieszkaniach obu zatrzymanych odkryto kolejne 300 tabletek ecstasy, 3 kilogramy marihuany oraz 600 kartoników nasączonych roztworem LSD-25. Funkcjonariusze znaleźli również siedem puszek, które zgodnie z napisami na etykietach zawierać miały polskie jedzenie. Okazało się, że również zawierają narkotyki: amfetaminę oraz ecstasy. W jednym z domów zatrzymano trzeciego mężczyznę. Na terenie jego posesji znaleziono następne kilkadziesiąt puszek, w których przemycono stymulanty. W sumie policja zarekwirowała ponad 18 kg nielegalnych substancji - 20 tysięcy tabletek ecstasy i 10 kg soli amfetaminy o wysokiej jakości. Polacy zostali osadzeni w areszcie na południu Londynu. Policja nie ma wątpliwości, że udało się jej zlikwidować jedną z większych sieci narkotykowych.

Zeszłotygodniowe zatrzymanie przemytników to nie pierwszy taki przypadek z udziałem Polaków na Wyspach i nie po raz pierwszy odkryto działania prowadzone na tak dużą skalę. Dotychczas największy jednorazowy przemyt nielegalnej substancji dotyczył 33-latka, kierowcy ciężarówki, który w zeszłym roku próbował wwieźć do Wielkiej Brytanii prawie 100 kg haszyszu (żywicy konopnej). Został za to skazany na 4 lata pozbawienia wolności. Polacy zatrzymani na Ealingu powinni liczyć się z większymi konsekwencjami, ponieważ amfetamina i ecstasy klasyfikowane są w brytyjskim prawie wyżej od marihuany i haszyszu, które uważa się za relatywnie mniej groźne dla zdrowia ich użytkowników. Również w 2007 roku Polacy brali udział w przemycie heroiny z Turcji do Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że w ciągu 4 lat zaopatrzyli brytyjski rynek w pół tony tego narkotyku. Oprócz tego przemycali również polską amfetaminę i marihuanę. W tej sprawie skazano w polskim sądzie grupę dwudziestu osób.

Oprócz popularnych na Wyspach tabletek ecstasy oraz wręcz powszechnej marihuany Polacy wyspecjalizowali się w przemycie i rozprowadzaniu amfetaminy. Swoista polska specjalność nie była do tej pory tak popularna, a najczęściej używanym narkotykiem powodującym podobne efekty była w Wielkiej Brytanii kokaina - znacznie droższa, ponieważ przemycana z krajów Ameryki Środkowej. W 2003 roku Europejskie Centrum ds. Walki z Narkotykami i Uzależnieniami Narkotykowymi (EMCDDA) w Lizbonie opublikowało raport, z którego wynika, że aż 11 proc. Brytyjczyków miało kontakt z amfetaminą.

Magda Qandil
m.qandil@polishexpress.co.uk

Tagi: narkotyki, przemyt, handel, aresztowanie, londyn, wielka brytania

07-02-2012 17:49 Jap'ie Rdole
Polak potrafi :D

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Członkowie służb ratunkowych oraz sił zbrojnych wystawili swoje medale na e-bayu. Wycenili je na 150 do ponad 300 funtów.
Jeśli posiadamy 2 tysiące funtów w swoim budżecie, możemy stać się posiadaczami jednego ze znaków firmowych Wielkiej Brytanii – czerwonej budki telefonicznej.
Aresztowano 18-letnią matkę porzuconej pod Domem Polskim w Reading 3-tygodniowej dziewczynki.
Dwudziestu pięciu strażaków nie odważyło się wejść do płytkiego stawu w Południowym Londynie, by uratować mewę uwięzioną w plastikowej torbie.
Liczba osób, które muszą czekać powyżej 18 tygodni na podjęcie leczenia wzrosła o 27% od kiedy rządząca koalicja objęła władzę.
Na szkolnej stołówce 6-letnia dziewczynka otrzymała chleb z dżemem zamiast gorącego obiadu. Wszystko przez 4 funty zadłużenia matki.
 << Poprzednia
Strona:  
REKLAMA

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

Get Adobe Flash player
3.48
4.37
5.45


nasze galerie


Open publication - Free publishing - More nespaper

Komiks: Przygody Edzia

English Info         O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Media o nas     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek w pracy     Polski Londyn     Laif     Polacy w uk     Panorama Magazine     Polska Plus     Praca w Londynie     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy