W Wielkiej Brytanii działa kilka tysięcy islamskich ekstremistów, w większości urodzonych na Wyspach - podał „Sunday Telegraph”.
Terroryści nie będą wpuszczani do Wielkiej Brytanii >>
Gazeta powołuje się na informacje wydziału wywiadowczego Ministerstwa Obrony, kontrwywiad MI5 i wydział specjalny londyńskiej policji.
Według niej ekstremiści działający w Wielkiej Brytanii mają na ogół od 18 do 30 lat. Wielu z nich mogło szkolić się w obozach za granicą. W tajnym raporcie zatytułowanym „Międzynarodowy terroryzm”, na który powołuje się gazeta, napisano:
„W dającej się przewidzieć przyszłości Wielka Brytania będzie nadal priorytetowym celem międzynarodowych grup terrorystycznych, powiązanych z Al-Kaidą”.
Zagrożenie stwarzają „obywatele brytyjscy, w tym nawróceni na islam, działający w UK terroryści z zagranicy, a także terroryści planujący zamachy poza granicami kraju”.
Jako obszary, gdzie ekstremiści są najbardziej aktywni, dokument wymienił Londyn, Birmingham i południowy wschód Anglii. Home Office (MSW) poinformował, że nie komentuje dokumentów, które przeciekły do mediów.
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Tagi: al Kaida, terroryzm, ekstremiści
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
Niedawno premier David Cameron wypowiedział wojnę oszustom wyłudzającym nienależące się im zasiłki społeczne. Premier wielokrotnie wspominał, że podczas swojej kadencji zajmie procederem wyłudzania zasiłków, skoro ten kosztuje brytyjskiego podatnika około 5,2 miliarda funtów rocznie. Pierwsze dni w szkole - każdy z nas pamięta te chwile. Dla każdego było to ogromne wydarzenie, radość przeplatała się z dziecięcymi obawami. Wiążemy z nim zarówno dobre, jak i złe wspomnienia. Teraz, będąc rodzicami doświadczamy podobnych emocji. Dodatkowo potęgowanych tym, że nasze dziecko podejmuje naukę w innym kraju, spotka się z obcym językiem, inną obyczajowością oraz organizacją szkoły. Z każdym dniem zwiększa się liczba Polaków, którzy żyją w skrajnej nędzy na angielskich ulicach. Thames Reach, czyli jedna z największych organizacji charytatywnych na Wyspach, która zajmuje się sprawami bezdomnych emigrantów alarmuje, że na ulicach miast Wielkiej Brytanii rośnie liczba ludzi pochodzących z Europy Wschodniej. Brytyjska agencja turystyczna VisitBritain zamieściła w Internecie zbiór wskazówek i porad, które mają pomóc właścicielom hoteli, pubów i taksówek w uniknięciu kulturowego faux-pas. Media w Wielkiej Brytanii, szczególnie te w wersji papierowej, nie przykładają dużej wagi do szczegółów, których przeinaczenie może doprowadzić do zbudowania w umysłach młodych ludzi spaczonego obrazu historii. Dzieci to nasze największe skarby, którym chcemy dać wszystko to, co najlepsze. Często właśnie ta myśl skłania nas do emigracji. A jednak problem dzieci rodziców, którzy emigrują jest spychany na margines wszelkich dyskusji i rozmów.
3.1 zł
3.97 zł
4.76 zł