Zaloguj się
Czwartek, 29 lipca 2010r. Imieniny: Marty, Konstantego, Olafa
19ArTuR83
19ArTuR83 to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

To Hitler był trenerem?

16-11-2009
Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 249 e-wydaniu

Brytyjska edukacja schodzi na psy. Co szósty uczeń wierzy, że Auschwitz pełniło rolę światowego parku rozrywki, a co dwudziesty, że Adolf Hitler był trenerem reprezentacji Niemiec w piłce nożnej. Takie są wyniki ankiety przeprowadzonej w publicznych szkołach.

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Hitler był hipisem? >>

 
To już nie jest zwykła ignorancja, lecz prawdziwy kataklizm. Najnowsze badania ukazały brutalną prawdę na temat brytyjskiego szkolnictwa  Jeden na 20 uczniów jest przekonany, że symbolem Dnia Pamięci Narodowej są złote łuki restauracji McDonalds, a większość z nich nie przejmuje się żołnierzami, którzy oddali swoje życie za ojczyznę. Ograniczoną wiedzę brytyjskich dzieci na temat I i II wojny światowej ujawniło badanie przeprowadzone przez organizację charytatywną wspierającą weteranów wojennych - Erskine. Ankieterzy przepytali dwa tysiące uczniów w wieku od dziewięciu do 15 lat z całej Wielkiej Brytanii. Młodzież nie potrafi powiedzieć, co to jest SS, a Holokaust uważa za uroczystość z okazji zakończenia II wojny światowej. Nieciekawie jest również ze znajomością wydarzeń - nie wszystkie dzieci umieją wyjaśnić, co to jest D-Day czy Blitz, a zdaniem niektórych ataku na Pearl Harbor dokonali Amerykanie.
Poproszona przez „Polish Express” o komentarz szefowa Polskiej Macierzy Szkolnej Aleksandra Podhorodecka twierdzi, że system edukacji na Wyspach jest pogrążony
w kryzysie, a brytyjskie szkolnictwo polega w światowych ligach. Czy niski poziom kształcenia odbił się również na wiedzy polskich dzieci?
- Jest za wcześnie, by oceniać wiedzę dzieci, które stosunkowo niedawno przyjechały z Polski i tam rozpoczynały swoją edukację - zauważa szefowa Polskiej Macierzy Szkolnej
w Wielkiej Brytanii. Ola z Londynu posyła swoje dziecko do angielskiej szkoły na Ealingu od dwóch lat. Ostatnio zauważyła, że jej syn wciąż nie opanował języka angielskiego, a mimo to przechodzi z klasy do klasy, a nauczyciele nie skarżą się na jego wyniki w nauce.
- Zastanawiam się, jakim cudem nie ma problemów z nauką, skoro ciężko mu nawet pisać po angielsku. Okazuje się, że nikomu w szkole to nie przeszkadza - matka rozkłada ręce. Aleksandra Podhorodecka wspomina spotkanie polskich uczniów, którzy świeżo przyjechali na Wyspy i uczyli się historii jeszcze w Polsce, z ich szwedzkimi kolegami. Okazuje się, że Skandynawowie o czasach wojny też słyszeli niewiele. Polacy imponowali im ogromną wiedzą. Jak się okazuje, zaimponować obcokrajowcom nie jest trudno. Uczniowie z brytyjskich szkół mają ogromne kłopoty z datami i kojarzeniem postaci historycznych. Na pytanie, kim był Joseph Goebbels odpowiadają, że żydowskim pisarzem, brytyjskim ministrem obrony, a nawet słynnym malarzem, autorem Mona Lisy. Dwadzieścia procent młodych ludzi nie wie nawet, ile było wojen światowych. - Niektóre z odpowiedzi po prostu nas zaszokowały. W przededniu obchodów Remembrance Day trudno uwierzyć, że czterdzieści procent uczniów nie wie, kiedy to jest - powiedział prezes zarządu Erskine major Jim Panton.

Zabrakło nacisku
Marny poziom edukacji na Wyspach to zmartwienie nie tylko Anglików, ale również Polaków. Brak podstawowej wiedzy o II wojnie światowej coraz częściej powoduje godzące w nasze imię wypowiedzi gwiazd i polityków. W ubiegłym miesiącu znany aktor Stephen Fry stwierdził publicznie, że Polacy brali udział w Holocauście, a Hitler nie bez powodu umieścił obozy koncentracyjne w Polsce. Redakcja „Polish Express” pytała wtedy, jakim cudem człowiekowi temu udało się ukończyć uniwersytet w Cambridge, kiedy wykazuje się ignorancją na poziomie podstawówki. Emil Pietras, sekretarz ds. nauki i oświaty w ambasadzie RP w Londynie potwierdza, że placówka otrzymuje telefony od przedstawicieli polskiej społeczności z informacjami o nie najlepszej znajomości faktów historycznych, szczególnie odnoszących się do wydarzeń w Europie Środkowej.
- Rozmówcy często zwracają uwagę, że niedostateczna wrażliwość historyczna w odniesieniu do naszej części Europy przekłada się potem na nieścisłości w prasie brytyjskiej. Na przykład sformułowanie „polskie obozy” pojawia się zaskakująco często - zauważa Emil Pietras. - Staramy się je prostować, bo czytelnik nieznający historii nie odróżni fałszu od prawdy - dodaje. Dr Piotr Kroll, pracownik naukowy Instytutu Historycznego na Uniwersytecie Warszawskim zauważył, że poziom wiedzy historycznej wynoszonej ze szkół z roku na rok spada również w Polsce. Ale zaznacza, że polska młodzież, na szczęście, zna odpowiedzi na podstawowe pytania. - Były przeprowadzane sondy wśród uczniów i pokazywaliśmy im popiersie Piłsudskiego. Część z nich twierdziła, że to Stalin. Na szczęście były to sporadyczne przypadki - zapewnia. Według Piotra Krolla, kiedyś wiedza historyczna przekazywana w szkołach była bardziej gruntowna, a dziś odchodzi się od kładzenia nacisku na ten przedmiot. - To jest zastraszająca tendencja, bo historię można pokazać uczniom w atrakcyjny sposób - podkreśla. Sprawy we własne ręce wziąć chce też fundacja, która przeprowadziła szokujące ankiety. - Badania pokazują jak bardzo potrzebna jest edukacja społeczeństwa. Uczniowie są przyszłością kraju i bardzo istotne jest, aby pomagać im poznawać naszą historię - mówi major Jim Panton z zarządu Erskine. I  zapowiada, że fundacja rozpocznie swój własny program edukacyjny dla brytyjskich szkół.

Nie lubisz, to się nie ucz
Jeśli wierzyć nauczycielom, za katastrofalną sytuację w brytyjskim szkolnictwie odpowiada zbyt liberalny program nauczania tutejszych szkół. Historia występuje jako obowiązkowy przedmiot do 12 roku życia, a następnie uczeń może z niej zrezygnować na rzecz przedmiotów ścisłych. Mało tego, zakres wiedzy nie obejmuje wszystkich okresów historycznych, lecz podzielony jest na najważniejsze epoki, bez zachowania ciągłości. - Dzieci narzekają, że brakuje w tym wszystkim logiki i kontynuacji - mówi Aleksandra Podhorodecka. W Polsce uczeń ma obowiązek nauki historii począwszy od czwartej klasy podstawówki, aż po ukończenie szkoły średniej. Ale Piotr Krall z Uniwersytetu Warszawskiego martwi się, że za trzy lata edukacja zakończy się już w pierwszej klasie liceum. - W jego miejsce wejdzie przedmiot „historia i społeczeństwo”, ale obawiam się, że nie będzie już miejsca na przekazywanie gruntownej wiedzy - rozkłada ręce. O ile Polacy nauki unikają, to brytyjskim uczniom należy się małe rozgrzeszenie. Aż 70 procent z nich deklaruje, że chciałoby się więcej dowiedzieć o wydarzeniach z I i II wojny światowej.

Ilona Blicharz, Tomasz Ziemba / Fot. GETTY IMAGES


© Fortis Media Limited 2004-2010

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

Tagi: edukacja, nauka, Hitler, II wojna

18-11-2009 16:11 weronika z Ealingu
Włosy jeżą się na głowie po przeczytaniu artykułu o edukacji w angielskich szkołach. Oni tu kształcą ułomnych ludzi! Wstyd.
18-11-2009 16:09 tata
Aż strach dzieciaka posłać do szkoły. Wygląda na to, że rząd powinien przeprowadzić na Wyspach grumtowną reformę oświaty!
17-11-2009 18:03 ania100
Po przeczytaniu postanowilam sprawdzic czy to prawda. Zapytalam w pracy co wiedza o Hitlerze i dowiedzialam sie ze byl to obronca zydow. historia w UK jest na bardzo niskim poziomie. nawet osoby powyzej 30 nie maja pojecia o 2 wojnie swiatowej. to straszne...........
REKLAMA

 

Czytelnia

 

Dzwonek skomponowany przez zdobywcę Oskara za piosenkę „Jai Ho” do filmu „Slumdog Millionaire” - AR Rahman’a dostępny w nowym portalu muzycznym.
Czy brałeś kiedyś pod uwagę karierę, jako makler giełdowy? Czy wiesz, ze wiele osób zarabia na walutach od 100 tysięcy do 2 milionów funtów rocznie, a niektórzy maklerzy zaczynają z kontem poniżej 10 tysięcy funtów
Jak może wyglądać trasa wycieczkowa „Polskie ślady w Londynie”? Anglicy koniecznie chcieli zobaczyć kościół św. Boboli, POSK oraz słynną „ścianę płaczu”. Cieszyli się jak dzieci, że odkrywają w swojej stolicy coś nowego.
W Wielkiej Brytanii można zaobserwować kolejną falę polskiej emigracji. W wyniku ogólnoświatowego kryzysu ekonomicznego tysiące Polaków opuściło Królestwo i podjęło decyzję o powrocie do ojczyzny. Teraz znowu po raz kolejny decydujemy się opuścić kraj z powodu trudnej sytuacji gospodarczej, jaka panuje we wschodniej Europie.
Podczas globalnej konferencji TED, jajogłowi kujoni stają się piekielnie atrakcyjnymi wynalazcami. Okazuje się, że nowoczesne technologie są nie tylko przydatne, ale i seksowne.
„To był najlepszy czas, to był najgorszy czas” – pisał Karol Dickens w „Opowieści o dwóch miastach”. Dokładnie to samo można powiedzieć o pewnym tygodniu w lipcu, pięć lat temu, który na zawsze zmienił oblicze Londynu.
 << Poprzednia
Strona:  
REKLAMA

3.06
4
4.79

nasze galerie

Zakupy przez Internet
Zwroty podatku
EuroTax

Finanse
Kredyty hipoteczne
Lokaty i inwestycje
Kredyt CitiBank

Ubezpieczenia samochodowe
DirectLine

ASDA ubezpieczenia
Experian auto-check

 

Telefonia
Skype

Nauka angielskiego
ESKK-ucz się bez wychodzenia z domu!


Podróże
TravelPlanet


Prezenty
Euroflorist-wyślij kwiaty
 

Komiks: Przygody Edzia

O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Polish newspaper England UK     Mapa strony     Kanały RSS