- Polskich firm na Wyspach jest dużo, a będzie ich jeszcze więcej. Przechodzimy na emigracji przyspieszony kurs przedsiębiorczości - mówił podczas seminarium biznesowego były premier Kazimierz Marcinkiewicz.
Cebulskiego droga do milionów >>
Seminarium dla przyszłych biznesmenów >>
- Karate kojarzy mi się z ciężką pracą i cierpliwością, czyli tym wszystkim, co wiąże się z prowadzeniem własnej firmy - rozpoczęła spotkanie Ewa Tychoniuk z firmy Financial Republic.
- Otwierając oddział firmy otrzymujemy prawo do posługiwania się jej rozpoznawalnym logiem oraz całe „know-how”. W zamian za to musimy być gotowi na kontrole i co miesiąc płacić ustaloną kwotę - wyjaśniała zasady franczyzy Ewa Tychoniuk.
- Wiele spotkań biznesowych, na których ustala się szczegóły współpracy, załatwia się w porze lanczu, na przykład w restauracji, poza biurem, a do pracy przychodzi się tylko po to, by podpisać ustalenia lub umowę. Wiele spraw załatwianych jest w nieformalnych okolicznościach, ale nadal obowiązują reguły rozmowy biznesowej - opowiadała specjalistka.- Nie powinniśmy na pierwszym spotkaniu wypytywać o sprawy prywatne drugiej osoby, ta sfera jest w UK bardzo chroniona. W żadnym przypadku nie powinno paść na przykład pytanie o dochody. Z kolei co Brytyjczycy cenią, to dotrzymywanie słowa, nawet w błahych sprawach, więc jeśli umówiliśmy się z kimś na telefon, to nie wolno tego lekceważyć - dodała McKeever.
- Kilka lat temu spotkałem w Londynie młodego Polaka, który był tu zaledwie trzy dni, a już miał przeniesioną swoją działalność z Polski. Byłem w szoku - opowiadał były premier.
- Anglicy wiedzą już, że jesteśmy ambitni, pracowici i posiadamy wysokie kwalifikacje. Co dalej? Powinniśmy brać przykład z krajów zachodnich, podpatrywać jak prowadzi się tu biznes i próbować to naśladować - mówił Marcinkiewicz.
- Jak to, co będzie? Przecież to nie jest państwowa firma - zdziwił się polski premier. - Dopiero wtedy dotarło do mnie, że interesy danego kraju to nie firmy państwowe, ale właśnie wszystkie biznesy prowadzone przez jego obywateli na całym świecie - mówił były premier. - Polska jest tam, gdzie są Polacy, a polski interes tam, gdzie działają polskie biznesy - dodał.
- Po pierwsze, potrzeba firm obsługujących wszystkich Polaków, którzy tu zamieszkali. Z drugiej strony polskie usługi i produkty stają się coraz bardziej popularne wśród Brytyjczyków, wśród których rośnie na nie popyt. Jeśli mieliśmy jakąś falę powrotów pół roku temu, to raczej w skali mikro. W dalszym ciągu stanowimy poważną siłę na rynku brytyjskim - mówił nam po spotkaniu były premier.
- Polacy nie tylko mogą przebić liczbę biznesów azjatyckich w UK, ale nawet i angielskich. Mamy wielki potencjał - mówił z przekonaniem Kamil Cebulski.Sylwetkę tego młodego biznesmena szeroko przedstawialiśmy w jednym z poprzednich numerów Polish Expressu.
Błażej Zimnak
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Tagi: Kazimierz Marcinkiewicz, były premier, spotkanie, biznes, jak otworzyć własny biznes, Novotel, Hammersmith, Fortis Media
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
- Przyszłam do pani, ponieważ jestem osobą bardzo nerwową, źle sypiam i nie jestem po prostu szczęśliwa. Nic mi się nigdy w życiu nie udaje, jeśli założę sobie jakiś plan, to najczęściej kończy się on poczuciem rozczarowania. Nie znoszę swojej pracy, moje małżeństwo jakby się wypaliło, nie widzę sensu i celu, nie wiem, czego szukam, ale czuję, że już dłużej tak być nie może. Proszę o pomoc. Zdarza się, że pacjenci przychodzą do mnie nie tylko z prośbą o pomoc w rozwiązaniu jakiegoś problemu, ale także z prośbą o analizę ich snów. Trudno im czasem zinterpretować powtarzający się sen, zrozumieć jego przeslanie czy informację w nim zawartą. Informacje wypływającą z umysłu podświadomego. Moim problemem jest ogromna niepewność i brak akceptacji siebie. Mam problem w relacjach międzyludzkich. Nie jestem asertywna, raczej uległa, a to rujnuje mi życie. Zdarzyło mi się niedawno być uczestnikiem seminarium z osobistego rozwoju w Londynie - fantastyczne doświadczenie! Dużo zabawy i humoru, a jednocześnie wnikliwa analiza własnego wnętrza. O tym, że z PETĄ nie należy zadzierać wie niejedna gwiazda i niejeden projektant mody. Wzbudzające grozę skandale pedofilskie wstrząsnęły ostatnio Polską. Są tak oburzające i liczne, że być może staną się nawet początkiem ostatecznej laicyzacji społeczeństwa.
3.09 zł
3.96 zł
4.76 zł| Zakupy przez Internet | |||
| Zwroty podatku EuroTax Finanse Kredyty hipoteczne Lokaty i inwestycje Kredyt CitiBank Ubezpieczenia samochodowe DirectLine ASDA ubezpieczenia Experian auto-check
|
Telefonia Skype Nauka angielskiego ESKK-ucz się bez wychodzenia z domu! Podróże TravelPlanet Prezenty Euroflorist-wyślij kwiaty |
||