Polski emigrant Jacek Lepczyński jest bohaterem odcinka serii dokumentalnej BBC One o różnych obliczach współczesnej Walii.
Emigracja działa w obie strony >>
- Mam w sercu chaos - mówił. - Żyjąc tu czuję się nieraz jak nurek zanurzony w obcym środowisku.
Jacek stojąc na rozdrożu, wobec decyzji o pozostaniu w Wielkiej Brytanii lub powrocie do rodzinnego kraju postanowił lepiej poznać miejsce, w którym może przyjdzie mu mieszkać do końca życia. W tym celu wybrał się w 5-dniową podróż po Walii. Przejechał 750 mil po to, żeby poznać prawdziwe oblicze tego regionu. Na wyprawę zaprosił ekipę telewizyjną, która rejestrowała jego kroki. W rezultacie powstał dokument o Walii widzianej oczami polskiego emigranta.
Podczas wizyty u rodziny Griffiths’ów, która namawiała go do pozostania w Walii, Polak zmagał się między innymi z trudnym językiem walijskim.
- Nie sądzę, że kiedykolwiek nauczę się walijskiego nawet jeśli tu zostanę - przyznaje.
Wyprawa była również testem dla jego angielskiego, który stara się wciąż doskonalić. Jacek miał przyjemność poznać podczas podróży Annę Ryder-Richardson, cenioną specjalistkę od publicznego wizerunku, która sama niedawno przeniosła się do Walii. Miał też możliwość przymierzyć się do testu na brytyjskie obywatelstwo (British Citizenship Test), którego zgodnie z badaniami nie zdałby co siódmy rodowity Brytyjczyk. Doświadczenia zdobyte podczas podróży nie rozwiązały jednoznacznie dylematu Jacka. Przyznaje jednak, że pojawiło się nowe spojrzenie na własną tożsamość - nie całkowicie walijską, nie całkowicie polską, ale nową, polsko-walijską.
Tagi: emigracja, Jacek Lepczyński, Polska, BBC One, Walia, British Citizenship Test
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
W Basildon (hrabstwo Essex) pewien 46-letni mężczyzna zastał w swoim domu nieproszonego gościa, który leżał w jego sypialni, pił wino i oglądał film. Tabloid „The Sun” rozpoczął polowanie na zbrodniarzy, głównie z Polski, którzy ukrywają się obecnie w Wielkiej Brytanii. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał na 2 lata więzienia 89-letniego generała Czesława Kiszczaka, który w 1981 roku był szefem MSW. Nie pałający do Polaków sympatią „Daily Mail” zamieścił artykuł o polskim sklepie w Kornwalii, który jako jedną z koniecznych umiejętności nowego pracownika podał znajomość języka polskiego, na co oczywiście gazeta zareagowała oburzeniem. W zeszłym roku Polacy pokazali, że nie tylko namiętnie grają w najpopularniejsze gry komputerowe, ale że potrafią tworzyć własne na równie wysokim poziomie. Od 11 stycznia Paweł Bonowicz, który mieszka w Londynie od 10 lat, protestuje przed pomnikiem Polish War Memorial. Polak uważa, że Winston Churchill zdradził naród polski w czasie II wojny światowej.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.18 zł
4.19 zł
5.05 zł| Pasaż finansowy | |