Get Adobe Flash player
Zaloguj się
Niedziela, 5 lutego 2012r. Imieniny: Agaty, Filipa, Justyniana
PolKwiat
martzz95
martzz95 to nowy uyżytkownik serwisu polacy.co.uk. Zobacz czy Twoi znajomi już tam są!

Wyspy rajem dla uciekinierów?

11-06-2010
Polish Express PDF

czytaj atykuł
w 277 e-wydaniu

„Okropnie Cię nienawidzę! Jesteś oszustem i kłamcą! Pamiętaj, że już młodszy nie będziesz. Umrzesz w samotności w jakiejś pijackiej melinie albo w więzieniu i nikt Cię nie wspomni dobrym słowem. I tak już jesteś skończonym zerem!”. Te słowa Beata dedykuje swojemu ojcu, który zniknął być może w odmętach londyńskich klubów z ruletką, jednorękim bandytą i Black Jackiem...

Gdzie znikają Polacy? >>

Gwałcenie to nasza specjalność >>


Do 8. roku życia mieszkaliśmy w podtoruńskiej miejscowości, gdzie ojciec pracował jako listonosz. Pamiętam, jak wracał pijany w nocy albo nie wracał wcale. Oczywiście bez alkoholu się nie obyło. Kilka lat później przenieśliśmy się z tego miasteczka do Torunia, ale ojciec nadal dojeżdżał do pracy. Były dni, kiedy wracał do domu o normalnej porze, noce, kiedy wracał kompletnie pijany i kiedy w ogóle nie wracał do domu. Tak jak w wielu innych domach, kiedy ojciec wraca pijany, była agresja, krzyki, bicie itd. Wiele razy mama kazała się ojcu wynosić, ale on zamiast próbować się zmienić, zabierał się za bicie. Po jakimś czasie ojciec znowu zmienił pracę i zaczął pracować w Toruniu. Wpadł w nowe towarzystwo, które tak jak i ojciec lubiło sobie wypić. Znaleźli też sobie nową rozrywkę... Było coraz gorzej. W tamtym czasie rodzice nie mieli jeszcze konta w banku, więc pieniądze były w domu. Po jakimś czasie mama zorientowała się, że ze schowka znikają pieniądze. Najpierw małe kwoty, których zniknięcie można było w jakiś sposób wytłumaczyć, a potem były to już coraz większe kwoty. Kiedy po wymianie starych okien na nowe ze schowka zniknęła spora suma pieniędzy, ojciec wytłumaczył to tym, że zamówił nowe drzwi. Nie pamiętam dokładnie momentu, w którym mama dowiedziała się, że nową rozrywką ojca jest hazard.

Potem okazało się, że ojciec ma okropne długi w bankach, przychodziły listy z ponagleniami do zapłaty. Przyszedł moment, kiedy ojciec postanowił się zmienić. Rozmawiał z mamą i doszli do wniosku, że trzeba coś zrobić z jego alkoholizmem i hazardem. Z siostrą byłyśmy już prawie dorosłe i dokładnie rozumiałyśmy, co się dzieje. Ojciec zaczął chodzić na terapię AA. Podczas jednej z takich rozmów powiedział mamie o wszystkich kredytach. Powiedział, że musi mu pomóc wziąć kredyt konsolidacyjny, a jak nie, to on się powiesi w naszym domu. W ten właśnie sposób szantażował mamę, aż uległa. Miałam 20 lat, kiedy skończyłam szkołę, zdałam maturę i zaczęłam szukać pracy. Wtedy też ojciec zwolnił się z pracy. Przez kilka miesięcy był „spokój”. Myślałyśmy, że następuje poprawa. Ojciec wpadł na pomysł, że można by założyć firmę. Miał nawet dobry pomysł, ale problem był taki, że firmy nie chciał założyć na siebie, tylko na mnie. Po kilku rozmowach z rodzicami i ja dałam się przekonać. Pewnego dnia przyszedł rachunek do zapłaty za „komórki", ponad 700 zł, ojciec powiedział, że mam mu dać pieniądze, a on pojedzie do miasta, żeby bezpośrednio zapłacić w salonie. Zgodziłam się. Po kilku godzinach pracy wróciłam do domu i zapytałam mamę, gdzie jest ojciec. Znalazłyśmy go w barze, grał na maszynach za pieniądze przeznaczone na rachunki. Okazało się, że już dawno znowu gra. Potem wyjechał do pracy do Czech. Wyjechałam razem z nim, bo uznałam, że go przypilnuję, żeby wysyłał pieniądze mamie na życie i spłatę długów. Zostałam tam kilka miesięcy, ale nie wytrzymałam oglądania ojca pijanego, chodzącego na dyskoteki dla nastolatków i podrywania dziewczyn, które mogłyby być jego córkami oraz molestowania mnie psychicznie. W końcu wróciłam do domu, do Polski. Przez jakiś czas ojciec miał z nami kontakt i wysyłał pieniądze na spłatę długów, jakie zrobił uprawiając hazard. Po jakimś czasie zadzwonił z informacją, że nie po to brał kredyty, żeby je spłacać i że teraz mamy się martwić same. A potem zaginął.

W tym czasie kolejne banki zgłaszały się po odbiór należności przez firmy windykacyjne. Rok temu przyszedł kolejny dokument z banku potwierdzający kolejny kredyt ojca do spłaty. Prawnicy nie dawali żadnych szans na rozwiązanie tej sytuacji. - Podpisała Pani zgodę na kredyty męża, to niestety teraz musi się Pani martwić i spłacać - mówili. Kilka miesięcy temu otrzymałam mail od ojca z zapewnieniem, że do końca kwietnia da nam 2000 funtów, a potem każdego miesiąca jakąś sumę pieniędzy. Mamy czerwiec, a pieniędzy nie ma. Podobno mieszka w Londynie.
W tej chwili i ja mieszkam za granicą, pracuję na dwa etaty. Wychodzę z domu po 9 rano, a wracam o 1. w nocy, żeby móc utrzymać mamę, dołożyć do spłaty kredytów i utrzymać siebie. Nie jest łatwo, ale wiem, że to lepsze niż bycie w Polsce, bo wiem, że pracując w Polsce już dawno nie byłoby ani mnie ani mamy. Mam żal do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Straciłyśmy wszystko, począwszy od wiary w ludzi i sprawiedliwość, a skończywszy na biżuterii i sprzęcie gospodarstwa domowego, które wyprzedałyśmy, żeby móc przeżyć do końca miesiąca.

<< poprzednia
 1   2 

Tagi: Anglia, bandyci, przestępcy, alimenty, więzienie, Polacy

05-02-2012 21:15 POLISH EXPRESS

Skomentuj

Zarejestruj się, aby nie wprowadzać kodów z obrazka (zarejestruj się)

Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.

REKLAMA

 

Czytelnia

 

Jak mawia moja znajoma - faceci po 30. są jak miejskie toalety: albo zaniedbani albo zajęci. Znalezienie tego jedynego, który jest wolny i „w miarę dobrze utrzymany” dla samotnej kobiety po przejściach, to jak szukanie igły w stogu siana. Wydaje się niemożliwe, jednak czasem się udaje...
Mówimy, że emigracja zmienia ludzi. Że poddaje nawet najbardziej udane związki trudnym testom na przetrwanie. Często jednak nie widzimy, że ta prawda dotyczy również nas samych. Na emigracji, jak nigdzie indziej, wychodzą na jaw różnice między naszą wizją przyszłości, a wizją partnera.
Czy myśleliście kiedyś Drodzy Czytelnicy jak poradzilibyście sobie, gdybyście jednego dnia stracili pracę, mieszkanie i pieniądze? Czy udałoby Wam się przeżyć na ulicy więcej niż jeden dzień? Jeśli myślicie, że to science fiction i że takie rzeczy się nie zdarzają, to bardzo się mylicie.
Chcesz sprowadzić swojego partnera spoza Unii do UK? Wiedz, że musisz dobrze zarabiać! Kluczowa komisja brytyjskiego Home Office, Migration Advisory Committee, szacuje, że podwyższając wymagany próg zarobków, jaki musi okazać zarówno Brytyjczyk, jak i imigrant chcący sprowadzić partnera spoza Unii do UK, do £26,000 uda się obniżyć imigrację rodzinną aż o 2/3.
Scenariusz jest zawsze podobny. Najpierw emigruje on, znajduje pracę, wynajmuje dom, kupuje samochód. Wtedy przyjeżdża ona z dziećmi. Dla wielu kobiet to spełnienie marzeń o spokojnym, stabilnym życiu, ale dla wielu to początek koszmaru.
Do zmiany adresu zamieszkania z brytyjskiego z powrotem na polski namawiają nas wszyscy: od premiera rządu począwszy, na członkach rodziny kończąc. Ale jak wrzucić do jednego worka tych z nas, którzy wracać nie chcą, z tymi, którzy wracać nie mogą?
 << Poprzednia
Strona:  
REKLAMA

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.

3.18
4.19
5.05

nasze galerie


  Pasaż finansowy

Tanie i szybkie ubezpieczenie samochodu >>

Odszkodowania wypadkowe. Pomoc porady >>

Ubezpieczenia na motocykle ukUbezpieczenie na motocykle Darmowa ochrona z RAC>>

Ubezpieczenie na życie
od £5 na miesiąc ASDA >>

 

Open publication - Free publishing - More news

Komiks: Przygody Edzia

English Info     O nas     Regulaminy     Praca     Kontakt     Konkursy     Partnerzy     Media o nas     Mapa strony     Kanały RSS
Wypadek     Wypadek w pracy     Polski Londyn     Laif     Polacy w uk     Panorama Magazine     Polska Plus     Praca w Londynie     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy