W angielskim mieście Bournemouth pasażerowie kolei mogą podziwiać ogromnych rozmiarów mural, który pojawił się na tamtejszym dworcu. Jego autorem jest polski artysta – Adam Kłodziński.
Artysta graffiti – Adam Kłodziński – znany jako „Soap” na jednym z dworców w Bournemouth stworzył grafikę przedstawiającą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tego miasta. Dzieło wykonane zostało na zlecenie rady miasta i zajmuje powierzchnię 450 metrów kwadratowych. W centrum muralu znajduje się oko zaprojektowane przez Louise Gregory – uczennicę Avenbourne School. Kłodziński zaprosił bowiem do współpracy nad swoim projektem młodzież z lokalnych szkół. Władze Bournemouth są zachwycone obrazem Polaka. „Mural idealnie odzwierciedla charakter naszego miasta, jego wibrację, piękno i różnorodność” – powiedział na uroczystym otwarciu jeden z przedstawicieli rady miasta.
Tagi: Wielka Brytania, Polacy, mural, Adam Kłodziński, Bournemouth
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
Polish Express promuje polską poezję. Ty też możesz zostać poetą, weź udział w kampanii i napisz swój wiersz! Quentin Tarantino po sukcesie swojego ostatniego filmu, „Bękarty wojny” zamierza tym razem nakręcić western „Django Unchained”, który będzie nawiązaniem do charakterystycznego dla lat 60. „spaghetti westernu”. Kto z nas nie marzy o tym, by osiągnąć w życiu sukces? Ale co to właściwie jest? Jaka jest jego definicja? Kiedy stajemy się ludzmi sukcesu? Czy można go osiągnąć mieszkając zagranicą? Czy przyjeżdżając do Wielkiej Brytanii mamy większe szanse na realizację naszych planów zawodowych i prywatnych? Jak dążyć do sukcesu? Celem Galerii Bezdomnej jest zaprezentowanie ciekawych prac fotograficznych wszystkich tych, którzy chcą podzielić się własną twórczością z innymi. Wystawa organizowana jest w różnych, opuszczonych miejscach i nigdy nie powraca pod ten sam adres. Wieczór z polskim teatrem jest bardziej ekscytujący niż noc z dziewicą – usłyszałam w holu centrum Barbican z ust brytyjskiego recenzenta. Nie ma chyba lepszego komplementu. Jesień w Londynie może kojarzyć się z pluchą i szarugą. Ale miasto ma dla nas lekarstwo na jesienne smutki – październikowy festiwal filmowy, na którym nie zabraknie gorąco dobrego kina.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
3.48 zł
4.37 zł
5.45 zł