Absolwentom psychologii, którzy zdecydowali się na przyjazd do Wielkiej Brytanii, z pewnością marzy się znalezienie pracy zgodnej z ich kwalifikacjami. Jednak angielska rzeczywistość może okazać się dla nich bardzo brutalna, bo ukończenie nawet prestiżowej uczelni w kraju, wcale nie gwarantuje zawodowego sukcesu.
Sedno problemu (!)
Niestety, doświadczenie wyniesione z pracy w kraju ma się nijak do tego w Anglii. Tak twierdzą nasi zachodni pracodawcy. - Oczywiście, będzie ono pomocne, ale bez podobnego na terenie Wielkiej Brytanii nie ma co marzyć o dobrej posadzie - wyjaśnia Małgorzata Paliszewska. Chodzi przede wszystkim o to, że jakiekolwiek by ono nie było, bardziej docenia się je na brytyjskim rynku pracy, bo to pozwala na lepsze zrozumienie środowiska, w którym się pracuje. Takich problemów nie miała Agnieszka Książek, psycholog z Londynu. - Mojemu szefowi wystarczyły listy referencyjne, które otrzymałam od polskich pracodawców. Po telefonicznej weryfikacji nic nie stało na przeszkodzie, by podjąć pożądaną przeze mnie pracę - wspomina. Ponadto problem jest w tym, że dyplomy polskich uczelni budzą niekiedy zastrzeżenia. - Nasi psychologowie mają problem z zatrudnieniem w UK. Prawdopodobnie dlatego, że Anglicy uważają poziom swojej psychologii za wyższy, a przez to stawiają ogromne wymagania. Przede wszystkim język - jego poziom musi być o wiele wyższy niż lekarzy - skarży się Małgorzata Zalewa, neuroterapeutka z Londynu.
Rzeczywiście, sprawa uznawalności polskich dyplomów jest w Anglii dosyć drażliwa. Warto wcześniej zapoznać się z takimi instytucjami jak Biuro Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej (BUWiWM), którego strona internetowa (www.buwiwm.edu.pl) z pewnością dostarczy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań. Generalnie w krajach UE nie powinno być większych problemów, ponieważ ważność naszych dyplomów jest regulowana umowami międzynarodowymi o uznaniu równoważności dokumentów o wykształceniu. Problem jednak w tym, że Wielka Brytania takiej umowy nie podpisała. Akty prawne dotyczące wykonywania zawodu psychologa powinny być określone wewnętrznie przez rząd angielski, ale jako że psycholog należy do grupy zawodów tzw. „regulowanych”, Wielka Brytania poddaje się nieco innym dyrektywom Unii Europejskiej. W efekcie nie ma jednego konkretnego zapisu, lecz jest on rozłożony na wiele mniejszych.
Cała ta procedura brzmi skomplikowanie, ale generalnie chodzi o to, że angielski pracodawca bierze pełną odpowiedzialność za zatrudnionego psychologa, a w tym przypadku wybiera przeważnie tego, kto zdobył kwalifikacje i doświadczenie na terenie Zjednoczonego Królestwa. Innego zdania jest Monika Bugalska, członek BPS, pracująca jako terapeuta w angielskiej prywatnej klinice psychologicznej. - Uważam, że głównym czynnikiem, który decyduje o tym, czy osiągniemy sukces jest nasza osobowość. Wszystko zależy od tego, co robimy w tym kierunku, by odnaleźć się w angielskiej rzeczywistości. Niezbędna jest praca w zawodzie, nawet jako wolontariusz, bo to pozwoli nam na umiejętne wchłonięcie w środowisko, a to w pracy psychologa jest niezbędne. Pracujemy z ludźmi za pomocą dialogu, więc nie ma się co dziwić, że wymaga się od nas wiele, jeśli chodzi o zdolności językowe. I nie sposób nie przyznać jej racji.
W zawiązku z tym, że praca psychologa w Wielkiej Brytanii spotyka się z trudnościami proceduralnymi, część naszych rodaków decyduje się na otworzenie własnych placówek. Jest to oczywiście rozsądne rozwiązanie, wymaga jednak sporego nakładu finansowego, a to dla wielu próg nie do przeskoczenia. Ponadto psychologowie jednoczą się w różne zgrupowania, jak najpopularniejszy Polish Psychologists’ Club, zrzeszający polskich specjalistów z dziedziny psychologii i nauk pokrewnych.
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony polishexpress.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji tygodnika Polish Express. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@polishexpress.co.uk.
Tagi: psycholog, londyn, uk, Anglia
Redakcja Polish Express nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
| Oferty sponsorowane | ||
|
|
||
|
|
|
|
- Przyszłam do pani, ponieważ jestem osobą bardzo nerwową, źle sypiam i nie jestem po prostu szczęśliwa. Nic mi się nigdy w życiu nie udaje, jeśli założę sobie jakiś plan, to najczęściej kończy się on poczuciem rozczarowania. Nie znoszę swojej pracy, moje małżeństwo jakby się wypaliło, nie widzę sensu i celu, nie wiem, czego szukam, ale czuję, że już dłużej tak być nie może. Proszę o pomoc. Zdarza się, że pacjenci przychodzą do mnie nie tylko z prośbą o pomoc w rozwiązaniu jakiegoś problemu, ale także z prośbą o analizę ich snów. Trudno im czasem zinterpretować powtarzający się sen, zrozumieć jego przeslanie czy informację w nim zawartą. Informacje wypływającą z umysłu podświadomego. Moim problemem jest ogromna niepewność i brak akceptacji siebie. Mam problem w relacjach międzyludzkich. Nie jestem asertywna, raczej uległa, a to rujnuje mi życie. Zdarzyło mi się niedawno być uczestnikiem seminarium z osobistego rozwoju w Londynie - fantastyczne doświadczenie! Dużo zabawy i humoru, a jednocześnie wnikliwa analiza własnego wnętrza. O tym, że z PETĄ nie należy zadzierać wie niejedna gwiazda i niejeden projektant mody. Wzbudzające grozę skandale pedofilskie wstrząsnęły ostatnio Polską. Są tak oburzające i liczne, że być może staną się nawet początkiem ostatecznej laicyzacji społeczeństwa.
3.09 zł
3.96 zł
4.76 zł| Zakupy przez Internet | |||
| Zwroty podatku EuroTax Finanse Kredyty hipoteczne Lokaty i inwestycje Kredyt CitiBank Ubezpieczenia samochodowe DirectLine ASDA ubezpieczenia Experian auto-check
|
Telefonia Skype Nauka angielskiego ESKK-ucz się bez wychodzenia z domu! Podróże TravelPlanet Prezenty Euroflorist-wyślij kwiaty |
||